WIEC POBRALAM ZNOWU WATTPADA
Tak, pobrałAM, nie pobrałEm
Tak naprawdę od początku byłam i jestem dziewczyną, pomysł na Shay'a zrodził się z tego, że moje stare konto na wattpadzie znaleźli moi znajomi z gimnazjum i strach, że nowi ludzie ze studiów je znajdą kazał mi zrobić fake tożsamość - oczywiście nic nie kłamałam, poza imieniem (ale to bardziej pseudonim) i płcią (tożsamością płciową jakby ktoś się chciał dojebać✌️). Zastanawiam się, czy nie zostawić tego profilu jako pseudo 'alter-ego' Shay z zaimkami he/him, dlatego opis na razie zdjęty. Za to, wiecie co nie jest zdjęte??? DUNCNEEEYYY!!!!
Ostatnio oglądałam znowu TDI jak odwiedzałam dom, miałam dostęp do netflixa i tak mi się wyświetliło, a ja przypomniałam sobie o tym fanfiku. Miałam wrócić do pisania go po sesji (czyli w tamtym czasie, 3 miesiące od wydania ostatniego rodziału), nawet rozdział 12 zaczął się rodzić! Ale usunęłam przypadkiem notatkę, w której rozpisałam sobie po kolei co ma się wydarzyć w tych rozdziałach i szczerze, odechciało mi się. Dzisiaj pomyślałam, że zajrzę na to konto, czy jestem w ogóle w stanie na nie wejść. I o dziwo, oczywiście tak xD A TAM KOMENTARZE POD DUNCNEYYYY Boże nawet nie wiecie jak mi sie milusio zrobiło i jak się śmiałam na niektórych. Stwierdziłam, że zamiast wyrzucać to, nie mogę zawieźć tych którzy czekają od dwóch lat na nexta, nawet jeśli to jeden czy dwa komentarze. Przeczytałam dzisiaj całą pracę od nowa i zrobię rework mojego oryginalnego planu. Nie zmieniam tego co było, chyba że jakieś błędy w zapisie, np. ortograficzne lub interpunkcyjne. Ma to jakiś swój urok;3 JEŚLI KTOŚ TO JESZCZE PRZECZYTA TO BARDZO MI BĘDZIE MILUTKO