Buszujący w zbożu to mega dziwna książka, bo przez całe 300 stron nie mam pojęcia o czym ona do końca jest, ale cały czas chcę ją czytać i sprawia mi to przyjemność
Buszujący w zbożu to mega dziwna książka, bo przez całe 300 stron nie mam pojęcia o czym ona do końca jest, ale cały czas chcę ją czytać i sprawia mi to przyjemność
Czasem sobie myślę, że nie wyglądam wystarczająco alternatywnie żeby ludzie na mieście wiedzieli, że jestem alt, ale potem sobie przypominam, że piłkarzyki w klasie wyzywają mnie od pokemonów i już wiem, że wszystko jest okej