hey, hey, hey!
Dawno mnie nie było, więc zastanawiam się czy ktoś mnie jeszcze tu pamięta. Jeśli tak, to dziękuję pięknie, strasznie mi miło! Jeśli nie, to well. Nie żebym się dziwiła.
Przez ostatnie dwa lata dużo się zmieniło u mnie, ostatni rok upłynął pod znakiem ogarniania sobie życia i przyzwyczajania się do panującego w nim spokoju. Studia i dorosłe życie samotnej kociej matki chujowe są, nie polecam.
Ale! Wróciłam! Na stałe. A przynajmniej taką mam nadzieję. Prace powoli, pokolei będę wrzucała na profil, jak na razie skupie się na moim ukochanym dziecku Afterglow. Jak zapewne niektórzy zdążyli zauważyć wrzucone zostały już dwie części, na które serdecznie zapraszam. Rozdziały będą wpadały co dwa tygodnie, dwadzieścia w zapasie na was czeka. Polecam zajrzeć i doszukiwać się zmian, które na niosłam na historię Kimiko i Rindou – zarówno i tych dużych, jak i tych większych.
Miejcie spokojny i cudowny dzień!