Witam was bardzo serdecznie, mimo iż wiem, że nikt tego nie przeczyta.
Nie było mnie tu osiem czy siedem miesięcy, a to bardzo długo. Nie jestem aktywna na wattpadzie, prawie w ogóle z niego nie korzystam. Patrząc teraz w przyszłość widzę wielką zmianę między mną kiedyś, a mną teraz. W zeszłym roku pisałam tutaj i zmagałam się z samotnością jeśli mam być szczerą. Teraz na szczęście mam przyjaciółkę, chociaż wciąż mam problemy, jednak umiem sobie z nimi poradzić. Dobra bo piszę nie o tym co chcę, więc tak: chciałabym wam baaardzo podziękować za bycie.
Odchodzę z wattpada i choć i tak nikt nie zauważy bo no bądźmy szczerzy nikt nie patrzy na moją tablice, to jednak chcę to napisać ponieważ może kiedyś w przyszłości ktoś znajdzie "Klucz mają nieliczni" i będzie jak: co się stało z autorką? Odeszła z wattpada i tyle. Chcociaż jest tam ten ostatni rozdział, ale ja nie wiem co w nim jest i w ogóle jestem bardzo nieogarniętą osobą.
Więc finalnie, żegnam wszystkich i mam nadzieję, że u was wszystko dobrze.
Stay safe ;)