vFlyingButterflyv

Miał już odejść.
          	Zostawić to wszystko za sobą i w końcu przestać ratować ludzi, którzy sami pakują się w gówno.
          	
          	Tylko że Angel City najwyraźniej ma wobec niego inne plany.
          	
          	Nowy rozdział Miasta Grzechów już na Wattpadzie. 👀

vFlyingButterflyv

Nowy rozdział Miasta Grzechów „Na granicy” już jest 🖤
          
          To jeden z tych rozdziałów, w których więcej dzieje się między słowami niż w samych słowach.
          
          Zmęczenie, złość, rzeczy, których nie da się już cofnąć… i moment, w którym granica między „odchodzę” a „zostaję” robi się niebezpiecznie cienka.
          
          Uwaga, mam dla Was nową zabawę 👀
          
          Chcecie zobaczyć, które z nich rozsypie się pierwsze?
          
          Bo umówmy się… oboje mają naprawdę przerąbane.
          
          „Na granicy” już na Wattpadzie.

vFlyingButterflyv

Małe ogłoszenie organizacyjne: przez mój mini urlop kolejny rozdział wyjątkowo pojawi się w piątek.
          
          Ale spokojnie — będzie na co czekać.
          
          W najnowszym rozdziale wyciągniemy sporo brudów. Dowiecie się:
          
          👉skąd Rost ma bliznę, 
          
          👉ktoś podejdzie niebezpiecznie blisko granicy, której nie powinien przekraczać, 
          
          👉 a temat SOUL-a w końcu zacznie odsłaniać rzeczy, które do tej pory były bardzo wygodnie schowane.
          
          I tak… Rost i Rosie w końcu znajdą się trochę za blisko siebie, żeby dalej udawać, że między nimi nic nie ma.
          
          Emocjonalnie będzie ciasno. Fizycznie też trochę za ciasno. I oczywiście żadne z nich nie będzie umiało zachować się jak normalny człowiek.
          
          Czyli standardowo: trochę traumy, trochę trupów, trochę tajemnic i zdecydowanie za mało zdrowych decyzji.
          
          Warto poczekać na ten rozpierdol. 😜
          
          A od razu po publikacji biorę się za kolejny rozdział, żeby we wtorek wszystko wróciło już do normy.
          
          O ile Angel City wcześniej mnie nie wykończy.
          Trzymajcie kciuki 🖤

vFlyingButterflyv

Ale jak to? Przecież następny rozdział miał być w dzień.
          
          Miał.
          
          Ale wiecie, że Angel City nie śpi? 👀🌙
          
          Rost i Rosie też tej nocy raczej nie pośpią.
          
          Trochę się dowiedzą.
          Trochę pokłócą.
          Ktoś podejmie bardzo złą decyzję.
          Ktoś inny jeszcze gorszą.
          A potem pozostanie już tylko jeden problem:
          
          jak wydostać się z miejsca, z którego właśnie nie powinni wyjść żywi.
          
          🔫 Nowy rozdział już dostępny!

dominikamva

Omggg yasss🥹🖤🖤
Reply

vFlyingButterflyv

          Heeej kochani 🖤
          
          Mała zmiana planów — nowy rozdział wleci jutro w ciągu dnia.
          
          Robię jeszcze ostatnie poprawki, bo chcę go oddać dokładnie takim, jak powinien być.
          
          A Wy w międzyczasie szykujcie popcorn… albo aspirynę. 😂
          Bo mam dziwne przeczucie, że po tym rozdziale będziecie mieli więcej pytań niż odpowiedzi.
          
          I bardzo mnie to cieszy. 😈
          
          Buziaki! 🖤

vFlyingButterflyv

„Oczywiście, że mi wierzy.
          Zawsze wierzyły.”
          
          Vincent Rost doskonale wie, jak sprawić, żeby człowiek zobaczył w nim dokładnie to, czego potrzebuje.
          
          W XII rozdziale wróci do czegoś, w czym kiedyś był naprawdę dobry.
          
          I być może przypomni sobie, dlaczego powinien się tego wstydzić.
          
          „Dobre intencje” — już dostępne.

vFlyingButterflyv

Małe ogłoszenie 🖤
          
          Wiem, że zwykle nowy rozdział pojawia się we wtorek o północy, ale tym razem potrzebuję od Was jeszcze odrobiny cierpliwości. Pojawi się w środę.
          
          Ten rozdział jest dla mnie naprawdę ważny. Dotyka tematów i problemów, których nie chcę potraktować po łebkach, a zależy mi, żeby emocje Vincenta i wszystko, co wydarzy się w tej części, wybrzmiało dokładnie tak, jak powinno.
          
          Mogłabym wrzucić go już teraz, ale czuję, że potrzebuję jeszcze chwili, żeby dopracować kilka rzeczy. Wolę dać Wam rozdział dzień później, niż taki, z którego sama nie będę zadowolona.
          
          Do zobaczenia w środę. 🖤
          
          I chyba mogę Wam powiedzieć tylko tyle:  Vincent zrobi coś, za co możecie go znienawidzić.
          
          Problem w tym, że zrobi to z właściwego powodu. (Przynajmniej tak mu się wydaje). 

vFlyingButterflyv

Mieli tylko odegrać swoje role.
          
          Rosie miała uwieść właściwego mężczyznę.
          Vincent miał obserwować salę.
          
          Proste.
          
          Tylko że Vincent coraz częściej zapomina, że Rosie jest jego udawaną kochanką.
          
          A jeszcze częściej — że powinien patrzeć na kogokolwiek poza nią.
          
          W kolejnym rozdziale:
          trochę zazdrości, trochę gry i zdecydowanie za dużo myśli, do których Vincent nigdy się nie przyzna. 
          
          Miasto Grzechów - dziś o północy!