Kochani!
Pewnie zauważyliście, że moje tempo czytelnicze nieco spadło — wynika to z braku czasu (zbliża się koniec roku szkolnego i kadra na również urwanie głowy w tym czasie :D) oraz chęci skupienia się w pełni na jednym dziele na raz. Nie licząc treści, które mam już rozpoczęte i jestem na bieżąco, będę nowe pozycje czytać po prostu w odpowiedniej kolejności.
W pierwszej zabieram się za listę priorytetową — jest dostępna do wglądu w moich listach lektur. Są to dzieła osób, które czytają Kroniki na bieżąco tudzież są już daleko w historii. Dopiero później przejdę do tych, które chce czytać sama z siebie, bo mnie w jakiś sposób zainteresowały lub są to twory tych osób, które zaczęły lekturę Kronik, ale są w początkowych rozdziałach.
Myślę, że takie posunięcie będzie fair zarówno wobec Was, jak i mnie :)
A kto nie widział, to pragnę przypomnieć, że o północy wleciał rozdział trzydziesty czwarty!
Buziolki, miłego piątku!