Hejka, słuchajcie bo jest taka sprawa.
W wolnym czasie pisałam różne fragmenty z Willem i Haltem. Ostatnio zebrałam to wszystko do kupy i wyszła nowa książka długa na 73 rozdziały xd
Wiem wiem, że nie skończyłam jeszcze „Braterskiej miłości”. Ale to nie moja wina, że wpadają mi pomysły na inną książkę podczas, gdy tamta stoi. Ja naprawdę się zmuszam żeby napisać nowy rozdział do niej, także nie krzyczcie, bo naprawdę próbuję hahah
Ale ta nowa książka jest już do opublikowania.
Nazywa się „Od nowa” , a tu jest jej opis :
Zwiadowcy obsadzeni w współczesnym świecie. Książka skupia się głównie na Willu i Halcie, więc raczej nie znajdziecie tam Gilana czy Horaceya.
Halt jest mentorem Willa, a uczy on go w elitarnej bazie szkoły zwiadowczej. Will- początkujący 13- letni uczeń, który ma w sobie zbyt dużo energii, zdecydowanie zbyt dużo zadaje pytań oraz zbyt chętnie się rzuca by ratować czyjeś życie, tylko nie własne. Bo przecież inni mają swoje rodziny i mają do kogo wrócić, a on jej nie ma, prawda?
„
…
— Wiem, co sobie teraz myślisz. Że możesz ich uratować. Że twoje życie nic nie znaczy, więc lepiej poświęcić je dla innych.
— Ale to bzdura. Gówno prawda. Słyszysz mnie? — głos zadrżał, ale tylko trochę.
Will miał łzy w oczach. W jednej dłoni trzymał broń, w drugiej… nic. Pustka. Tak samo jak przez całe życie.
— To nie ma znaczenia, że jesteś sierotą. Nie ważne, co myślisz o sobie. Masz przeżyć. Nie ze względu na siebie. Ze względu na mnie. To rozkaz. Mój rozkaz.”
Co się stanie jeśli zupełnie przypadkowy, gadatliwy i
z tymi ciemnymi oczami wołającymi wręcz o pragnienie przynależności dzieciak, zdoła wkraść się do serca mrukliwego, gburowatego zwiadowcy, którego każdy uczeń się boi?
————————
Czy jest ktoś zainteresowany?
Rozdziały mogę zaraz tutaj wrzucić.
Od razu też mówię, że nie porzucę Braterskiej miłości, dalej będę próbowała ją kontynuować.