✨ DZIĘKUJĘ ZA 2K WYŚWIETLEŃ! ✨
(…i to niecały tydzień po tym, jak dziękowałam za 1k?! co tu się dzieje?)
Nie wiem, jak Wy to robicie, ale serio — siedzę tu z herbatą (albo czymś mocniejszym, kto wie) i się zastanawiam, czy przypadkiem nie śnię. Jeszcze niedawno wrzucałam podziękowania za 1 000 wyświetleń, a teraz… mamy 2 000. W mniej niż tydzień. To szalone. Jesteście szaleni (w najlepszy możliwy sposób).
Dziękuję, że tu jesteście. Że klikacie, że czytacie, że zostawiacie ślady po sobie. Każde „czytam dalej”, każdą gwiazdkę, każdy komentarz — to jak mały kopniak motywacyjny, żeby pisać dalej, lepiej i mocniej. Dzięki Wam ta historia nie siedzi samotnie w wersjach roboczych, tylko żyje. I to jak!
Jeśli masz chwilę — napisz mi, co Cię wciągnęło, co zaskoczyło, a co zirytowało. Uwielbiam słuchać Waszych teorii i odczuć (czasem bardziej niż pisać kolejne rozdziały, ups ).
Z całego serducha — dziękuję.
I… co, widzimy się przy 3k?