@deathinsideme PRAWDA, chociaż na angielskim też sie potrafily dziac ekscesy, a raczej po prostu dziwne ksiazki...
Totalnie rozumiem twoje zmagania i wspolczuje, bo sam je podzielam. Wpadlem na pomysl na zajebistego fika i zabralem się za pisanie juz, to kilka dni przerwy i od razu weny brak, czy pomyslu. Jeśli potrzebujesz jakiejs opinii, czy cos w ten desen, to zglaszam sie na ochotnika!
O rety, u mnie takich jaj nie bylo, znaczy tak, sa ze dwie osoby, ktore rzadko sie w szkole zjawialy, ale jednak zjawialy... A teraz to mnie to juz niezbyt obchodzi, jako ze sam nie chodziłem. Ciesze sie po prostu, ze zdaje i juz jest ze wssystkim koniec