xGYARAx

No więc generalnie chcę z dumą ogłosić, że wreszcie, po ok. 5-6 latach od zaczęcia pisania na poważnie udało mi się coś skończyć, a mianowicie "Podróż Słońca na Wenus", z czego jestem mega zadowolony i co napawa mnie optymizmem na lepsze jutro i w ogóle.
          	
          	Przy czym do niedawna "Podróż..." była bardzo, ale to bardzo martwa. Mega trup. Zabita dwa razy. Dopiero kiedy ją odgrzebałem i zobaczyłem jaki to miało potencjał, udało mi się zmotywować do dokończenia jej. Generalnie, to otworzyło mi oczy na ważny fakt: mogę coś dokończyć, ale wychodzi mi to tylko jeśli odgrzebię to po długim czasie od zaczęcia, kiedy od tego odetchnę i nabiorę na nowo natchnienia.
          	
          	Stąd pomysł, żeby wrzucić na Watt wszystkie moje niedokończone prace, w których widzę jakiś potencjał, żeby móc nad nimi naprzemiennie pracować. Nie wiem czy to najlepsza opcja, ale wydaje mi się, że wtedy łatwiej mi będzie je podokańczać.
          	
          	A, no i myślę nad wywaleniem nominacji z Songsów i dokończeniem tej bestii, bo to chyba mój najgorszy wyrzut jeśli chodzi o niedokończone prace. 
          	
          	Nwm, muszę to przemyśleć, ale na razie rzucam to tutaj jako pomysł, który sobie wisi, aż go wykonam lub nie ¯\_(ツ)_/¯
          	
          	A, no i generalnie zapraszam do przeczytania "Podróży..." w jej pełnej chwale. Mogę być trochę nieobiektywny, ale wydaje mi się, że jest niezła :D

xGYARAx

No więc generalnie chcę z dumą ogłosić, że wreszcie, po ok. 5-6 latach od zaczęcia pisania na poważnie udało mi się coś skończyć, a mianowicie "Podróż Słońca na Wenus", z czego jestem mega zadowolony i co napawa mnie optymizmem na lepsze jutro i w ogóle.
          
          Przy czym do niedawna "Podróż..." była bardzo, ale to bardzo martwa. Mega trup. Zabita dwa razy. Dopiero kiedy ją odgrzebałem i zobaczyłem jaki to miało potencjał, udało mi się zmotywować do dokończenia jej. Generalnie, to otworzyło mi oczy na ważny fakt: mogę coś dokończyć, ale wychodzi mi to tylko jeśli odgrzebię to po długim czasie od zaczęcia, kiedy od tego odetchnę i nabiorę na nowo natchnienia.
          
          Stąd pomysł, żeby wrzucić na Watt wszystkie moje niedokończone prace, w których widzę jakiś potencjał, żeby móc nad nimi naprzemiennie pracować. Nie wiem czy to najlepsza opcja, ale wydaje mi się, że wtedy łatwiej mi będzie je podokańczać.
          
          A, no i myślę nad wywaleniem nominacji z Songsów i dokończeniem tej bestii, bo to chyba mój najgorszy wyrzut jeśli chodzi o niedokończone prace. 
          
          Nwm, muszę to przemyśleć, ale na razie rzucam to tutaj jako pomysł, który sobie wisi, aż go wykonam lub nie ¯\_(ツ)_/¯
          
          A, no i generalnie zapraszam do przeczytania "Podróży..." w jej pełnej chwale. Mogę być trochę nieobiektywny, ale wydaje mi się, że jest niezła :D

xGYARAx

Podczas przerwy między maturami udało mi się dopisać końcówkę rozdziału, więc wreszcie publikuję owoc mojej ponad miesięcznej pracy: 5 pierwszych rozdziałów Kolorów Nieba, mojej nowej pracy. Generalnie chodziło o to, aby dojść do momentu kiedy akcja się rozkręca i dopiero opublikować, i myślę, że cel raczej osiągnięty. Gorąco zapraszam do lektury, i liczę, że spodobają wam się przygody Maxa i jego przyjaciół. Wiem na pewno, że ja uwielbiam o nich pisać i wkładam w nie całe sercę, i liczę, że choć trochę to widać. (Plus, we wstępie piszę, że dzieło jest w większości nieplanowane, ale mój mózg już myśli o trzy linie fabularne do przodu... #typowe)
          
          Dobra, dosyć mojego paplania, miłej lektury wam życzę :D

xGYARAx

Hej... Trochę mnie tu nie było, koniec roku i te sprawy... Miał być rozdział, ale szkoła weszła, no i nie wyszedł. Potem nie mogłem się długo zebrać żeby wrócić do pisania, a teraz zastanawiam się czy kontynuowanie Songsów ma jakiś sens. Nie zrozumcie mnie źle - podoba mi się to, co dotąd stworzyłem, po prostu widzę, że nie jest tak dobre jak może być. Szczególnie martwią mnie plączące się postaci - Aileen, która miała grać dużą rolę w opowieści, ale... No, powiedzmy, że ktoś zepchnął ją z tej pozycji... No i ten feniks co to jest, na okładce, w tagach i tytule jednego rozdziału, a w książce ledwo co... Poza tym wątek z właścicielem pierścienia też jakoś obecnie mi wadzi, a miał być ważny dla fabuły. Generalnie, albo zacznę od nowa, albo muszę znaleźć coś innego (zresztą, na to coś też mam, o zgrozo, pomysł, tylko nie chcę tego zaczynać póki losy "Songs" stoją pod znakiem zapytania) do pisania. Tym razem jednak rozplanuję wszystko zanim wątki zaczną mi się wpychać w drogę, tak żeby nie musieć wszystkiego wywalać bez potrzeby, niezależnie co zdecyduję. Przepraszam, że tak wyszło, ale tak się dzieje jak się na raz jest amatorem i perfekcjonistą (no, a przynajmniej odnośnie pisania, nie jestem raczej w wielu innych rzeczach taki, chociaż też w niewiele innych rzeczy wkładam tyle serca... Ach, dobra, bo już znowu przeciągam swoje wywody...)
          W każdym razie muszę się zastanowić co zrobić i przez wakacje postaram się nad tym pracować. Przyznam, że wolałbym nie porzucać Songs, bo na dalsze części mam już pomysły, ale jednak, jeżeli za drugim podejściem ma wyjść podobnie, to chyba wolę stworzyć coś od początku dobrego. Anyway, rady, skargi, zażalenia mile widziane, groźby słowne mniej, ale zdzierżę.

mmementomori

Widać że na tym świecie jest człowiek co lubi The Legend of Zelda i RWBY, szanuje

mmementomori

@ SoraYamada  Dokładnie! 
Balas

xGYARAx

@SoraYamada Nintendo i dziewczynki z kosami snajperskimi zawsze dobre :D
Balas