Słuchajcie, mam dla was ważną wiadomość. Na wstępie chcę powiedzieć, ze wiem, że obiecywałam wam rozdział już od kilku dni i opierdalam się z tym niesamowicie. Jednak nie chodzi tylko o moje lenistwo, a o fakt, iż dzieje się ze mną coś złego. Czuję się jakby wpadła w zastój pisarski, ale także czytelniczy. Studia, nowa sytuacja i zwykle ludzkie zagubienie przybijają mnie trochę za mocno i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Aktualnie rozdział ma 2,5 k słów i myślę że może być najdłuższy z całego tego ff, jednak wizja skończenia i poprawienia go jeszcze dzisiaj jest niemożliwa. Nie będę wam obiecywać więcej konkretnego terminu, bo już wystarczająco głupio czuję się pisząc ten post. Chce żebyście wiedzieli, że zrobię wszystko co w mojej mocy,by wrzucić go do soboty. Kocham was niezmiernie i bardzo proszę o wyrozumiałość i nie opuszczanie mnie podczas mojej przygody, bo każdy z was obserwujących jest dla mnie na wagę złota. Chcę mieć poczucie, że robie to dla kogoś i mam po co to robić. Trzymajcie się, piszcie cos tam pod tym postem, bo potrzebuje bodźca. Buziaki, kocham was bardzo mocno.