WYCIĘTA SCENA Z COD!
Zgodnie z obietnicą, w podziękowaniu za 5k gwiazdek, wlatuje obiecana niespodzianka!
Rozdział z którego pierwotnie pochodziła ta scena nie został jeszcze opublikowany, ale macie taki uroczy fragmencik pomiędzy Lukasem i Rachel ♥
" - To był tylko przykład. Popatrz inaczej. Jak mieszkasz z kimś i się pokłócisz, do tego stopnia, że masz go serdecznie dość to ile jest opcji do wyboru! Możesz sobie pójść się wyciszyć nad wodą, wrócić i załagodzić sytuację albo… zaciągnąć tę osobę za fraki i utopić. Same korzyści!
- Mam przeczucie, że gustowałabyś w drugiej opcji. Miałabyś sporo ofiar.
- Ale to nie moja wina, że mnie każdy denerwuje i irytuje!
- Nawet ja? - Lukas mocniej zacisnął palce na moim lewym boku, który nieustannie trzymał i zwęził oczy, w których pojawiły się iskry.
- Och, ty w szególności! Chociaż znając ciebie za każdym razem byś to przetrwał i wracał jak bumerang. Jesteś wyjątkowo upierdliwy, mówił ci to ktoś kiedyś? – Popykałam go w ramię, którym mnie otaczał, nawiązując go sytuacji.
- Raz czy dwa obiło mi się o uszy. - Wzruszył ramieniem i ukazał rząd górnych zębów.
- To może czas w końcu coś z tym zrobić hmm?
- Niespecjalnie mi to przeszkadza.
- Może innym przeszkadza – droczyłam się z nim, usiłując strzepać jego rękę. – Weźmiesz to pod uwagę? – sapnęłam z wyczerpania, bo na nic moje starania."
Co sądzicie? <3
Podobają wam się takie niespodzianki? Chcecie więcej?
Do następnego!