Wiecie co?
Mam dość tego, ze ludzie wymagają ode mnie bycia dziewczęcą dziewczyną przez cały czas
Urodziłam się w takiej rodzinie gdzie dziewczyna ma być taką kobiecą dziewczyną itp (moja mama jest feministką, ale i tak ma takie samo zdanie jak reszta rodziny odnośnie kobiecości)
Ale ja nie zawsze chcę taka być
Nie chce żeby ktoś decydował o moim wyglądzie
Od jutra będę po prostu sobą i nikt mi tego nir zabroni!
Mama: Idziemy do kościoła, ale ubierz się odpowiednio
Ja: *odjebana jak szczur na otwarcie kanału, z fake kolczykiem w wardze, i z jedynym makijażem jaki umiem robić*
Nienawidzę siebie
Pisząc to czuje się jak atencjuszka, ale serio ostatnio jest gorzej
Myślałam, że sama sobie z tym poradzę ale nie daje rady
Zazwyczaj funkcjonowałam tak:
• im lepszy humor miałam tym gorszy stawał się on wieczorem
I po prostu płakałam pod prysznicem lub przed snem. Tak było przez 2 lata około
A teraz im lepszy mam nastrój w ciągu dnia to po powrocie od ludzi robię się smutna i przygaszona z poczuciem nienawiści do samej siebie
Najgorsze jest to, że nie jestem w stanie płakać
Ja: *Totalnie nie umie chemii*
Też ja: IDĘ NA BIOLCHEM!
Wszyscy: Nie, nie idziesz na biolchem
Serio, idę na biolchem (jestem teraz w 8 klasie jak coś)
A wy w jakiej klasie jesteście?
Ja: Chce zmienić okulary
Mama: Ok, ale te zostają
Ja: ???
Mama: Zostawiasz te które masz, ale możemy dokupić ci nowe
Ja: MAMO, ALE JA MAM JUŻ 3 PARY OKULARÓW, Z CZEGO JEDNE SĄ ZA MAŁE!
Mama: To bedziesz miała 4 a te za małe faktycznie można już zmienić...
Nosicie okulary?
@ xolorek z tego co wiem to genderqueer to jest jak queer tylko że nie jest to orientacja tylko płeć. Czyli ze taka osoba się nie okresla z żadną płcią łącznie z non binary