Dzisiaj spełniłam swoje marzenie! Spotkałam się na dniu z jednej z książek mojej ulubionej autorki. Był to dzień pełen wrażeń i kurcze, trzymajcie mnie, ale bawiłam się naprawdę świetnie. Przejechałam dosłownie ponad połowę kraju, żeby dotrzeć do pieprzonej Warszawy na to wydarzenie, ale było warto. Byłam również z dziewczyną, którą powiedzmy, że nie znam za dobrze, ale jest naprawdę genialna, a mamy dużo wspólnych tematów, ten sam humor i czujemy się naprawdę komfortowo ze sobą. Aż szkoda, żeśmy się wcześniej nie zaczęły zadawać. W każdym razie, cholera, autorka nawet polubiła moją relacje skskksks
Spełniajcie swoje marzenia, bo naprawdę warto!