xyzaasia23

Co jak zniknę, nic się nie stanie
          	Rozpłynę się w powietrzu, jak mgła
          	Niewidzialna mgła
          	Bez dźwięku, bez niczego
          	Nikt nie poczuje tego
          	Nikt nie dozna strachu
          	Nikogo nie zaboli, tylko mnie
          	Tylko mnie poleci krew

xyzaasia23

Gdzieś w środku czuję krzyk, krzyk który chce się wydostać, ale nie może, zagłusza go rozum i płacz, smutek i rozpacz, nic nie pozwala mu wyjść, zagłuszają go myśli, nadmierne myśli, czy on kiedyś w końcu wyjdzie?

xyzaasia23

A może wystarczą tylko dwa słowa, dwa krótkie, jedno sześć liter, drugie trzy. 
          Co dwie godzin, albo jedną, powiedzieć lub napisać, te dwa słowa.
          Mogą zmienić wszystko, kogoś uspokoić, poprawić humor, czy wesprzeć.
          Ale to nadal tylko dwa krótkie słowa.

xyzaasia23

Czy mówienie przez megafon sprawi, że ludzie zaczną cię słuchać?
          A może przemoc wszystko załatwi?
          Czasem wystarczy tylko szept, szczery i czuły, pełny emocji.
          Słuchanie innych, gdy ci mówią szeptem jest wyjątkowe, bo pokazuje, że umiesz słuchać i doceniać.