Skończyłam właśnie czytać "lęki małe i duże" i bosh... jestem pod ogromnym wrażeniem.
Czuję się oczarowana tym zniszczeniem, bo brzmi ono tak poetycko,
nigdy nie sądziłam że można aż tak dobrze opisać i pokolorować uczucia
To co napisałaś jest doskonałe, miłego dnia