Kochani, stało się!
Właśnie opublikowałam pierwszy rozdział otwierający nową świąteczną opowiadankę. Tak, jest to perspektywa Filipa, który zachwycił Was rok temu w historii naszej Tośki.
Przyznam, że postać organisty pojawiła mi się dość... spontanicznie i nie planowałam tego wątku. Całość zrodziła się sama, z dnia na dzień, więc liczę na to, że zachwyci Was równie mocno co mnie.
"Usłyszmy więcej" jest pewnego rodzaju dodatkiem do "Spójrzmy inaczej", więc zachęcam Was do przeczytania oby opowiadanek, by mieć... pełnię emocji.
Oczywiście, wciąż pracuję na trafniejszymi tytułami i okładkami, także... dzieje się, co bardzo mnie cieszy, bo gdzieś powoli wracam do pisania.
Pozdrawiam, Ania.