Sytuacja wygląda tak- Mam napisaną pierwszą część rozdziału, jutro ogarnę drugą tylko muszę usiąść do tego w dzień i poogarniać kto gdzie jak i z kim bo teraz jest już za późno i mój mózg nie pracuje, myślę że jutro będzie (najpóźniej pojutrze zakładając że zawsze coś może się wyjebac). Chciałabym tez odrazu zaznaczyć ze jako taki rozdział będzie on przedostatni, mam nadzieje ze uda mi się spiąć dupe i to wam dowieźć bo ten jak i ten ostatni w porównaniu do reszty będą dużo dłuższe i obszerne. Potem ukaże się jeszcze epilog, który domknie wam tą historię z perspektywy czasu