Miałam dokończyć i dodać wczoraj rozdział mojej main story, który w kawałku rozgrywa się w urodziny Karola... ALE PRZYPOMNIAŁO MI SIE DOPIERO DZISIAJ XDD muszę teraz czekać rok?
Napisałam 6000 słów w tydzień, zostało mi jakieś 300 do końca i nie napisałam ani jednego słowa od poniedziałku. Tak mi żal pisać te ostatnie słowa, że masakra, będę płakać btw. (Mam nadzieję, że wy też <3)
Podczas gdy ja kończę one shota to wsm łapcie drugi (i ostatni zapasowy) rozdział mojej main story <3 Nw kiedy skończę następny, ale mam nadzieję że stanie się to dość szybko :'3
"– Przez ciebie nie śpię, przez ciebie nie umiem patrzeć w lustro, przez ciebie nie mam już siebie. Rozumiesz to, ty chory sukinsynu? Ja... ja już sam nie wiem kim ja jestem."
Mam alergie na szczęście czy coś?