Emma siedziala na parapecie
wpatrując się w ostatni zachód słońca w New Yorku przed wyjazdem...
Nagle weszła jej mama do pokoju mówiąc że z samego rana wyjeżdżają i żeby zaczęła się już pakować. Emma nie chciała zostawiać swoich przyjaciół ale
innego wyjścia nie bylo, Emma
kładła się już spać gdy nagle coś
zatluklo w jej okno, to był jej najlepszy przyjaciel Kevin.
-Kevin co ty tutaj robisz ?
-jak to co? przecież nie wypuszcze cię tak o bez pożegnania.
-a no tak Jezus przepraszam
że się nie pożegnałam ale
rozstanie z tobą jest bardzo
ciężkie..
-bede za tobą bardzo tęsknił
Emm
-Jak za tobą tez..
Ale jest pozno nie powinieneś
być w domu?
-w sumie to tak ale wolę być z tobą
-jak też ale muszę się wysłać przed jutrem przecież wyjezdzam
-no racja pa Emm kocham cię
-Ja ciebie też będę strasznie tęskniła, dobra idź już
-no okej to pa
Na następny dzień
Twój brat Cole wszedł do pokoju
-Hej siostra pora wstawać
Już zaraz wyjeżdżamy
-ktora jest?
-9:00
-jezu to już za godzinę wyjeżdżamy?!
-no tak
Wyjechali
-Okej no to Emma, Cole
jeszcze będzie was trzeba zapisać do jakiejsc szkoły więc ja postaram się coś znalesc
a to raczej potrwa trochę caszu więc nie będziecie narazie
trochę chodzic do szkoły
Cole
-no i to mi się podoba haha.
-no tak super..
-cos się dzieje siostra?
-nie nic po prostu tęsknię
Za domem..
-slonce nie martw się na pewno znajdziesz tu cudownych
Przyjaciół
-no tak..
CZYTASZ
Forever and ever
Romance17-letnia Emma Sprouse wraz z bratem Colem Sprousem przeprowadza się do Los Angeles. W nowej szkole poznaje grupkę przyjaciół w tym pewnego chłopaka do którego później zaczyna coś czuć.
