Drogi Draco
Pojedynczy krok w twą stronę był, jak stąpanie po rozżarzonych węglach, lecz było to tak fascynujące, że nie chciałem temu zaprzestać. Twoja idealność w każdym twym posunięciu względem mnie, doprowadzała mnie do szaleństwa. Wszyscy mi powtarzali, żebym wreszcie otworzył oczy i zrozumiał, jak wiele złego mi wyrządziłeś, ale ja uważałem ich za osoby, które chcą mi cię odebrać. Pojęcie szczęścia momentalnie stało się dla mnie obce, gdyż już nigdy go nie zaznałem. Budząc się porankiem, ogarniał mnie natychmiastowy strach, obawiałem się, co mnie dziś spotka, co okrutnego i niszczącego znowu wyrządzisz mej biednej duszy. Byłeś człowiekiem bez serca, która znajdowała upojenie w cierpieniu drugiej osoby. Sprawiłeś, że każda ma decyzja, wydawała się tą najgorszą, iż tylko ty masz rację i tylko ty możesz decydować o mojej egzystencji. Nie kwestionowałem tego, gdyż miłość moja zbyt wielka była, żebym pomyślał, że jesteś w błędzie i wprowadzasz mnie w pułapkę, z której nie potrafiłem się wydostać, chociaż używałem mej całej siły. Byłem zbyt słaby, żeby ci się przeciwstawić, więc kiwałem głową, gdy ty rujnowałeś moje życie z uśmiechem na twarzy.
Twój, Harry
CZYTASZ
Save Me || Drarry
Fanfiction"Ocal mą zniszczoną duszę. Ocal me poranione ciało. Ocal moje złamane serce. Ocal mnie..." {19.03.2022-05.04.2022}
