-Felix i Hyunjin poznali się w podstawówce, ich relacje zaczeła się rozwijać w bardzo szybkim tempie, czy po dołączeniu do zespołu o nazwie StrayKids, któryś z nich oświadczy się kochanemu?-
✯✯✯✯✯
Rozpoczęcie:27.11.2023r.
zakończenie: 28.11.2023r.
...
Skończyłem z Hyunjinem liceum i podstawówkę, byliśmy z Hyunjinem bardzo zrzyci jako przyjaciele, postanowiliśmy że zamieszkamy razem w akademiku, nie mieliśmy zazwyczaj lekcji razem, więc widzieliśmy się rano przed lekcjami i po wykładach.
-Hej-powiedziałem do starszego wstając z łóżka, które odrazu po przebudzeniu pościeliłem. Hej,jak tam?-spytał mój przyjaciel, po słowach przykładając do ust świąteczny kubek z białym bałwankiem. Dobrze, idę paa-wyszedłem z naszego dosyć dużego pokoju na korytarz, ubrany dzisiaj byłem normalnie, biała koszulka, czarne dresowe spodnie i dodałem łańcuch, założyłem do jednego ucha kolczyk i kilka pierścionków w tym jeden wspólny z Hyunjinem.
~|✮✮✮✮skip timee✮✮✮✮|~
-Cześć Felix- wykrzyknął mój przyjaciel Han. Hej Han- podszedłem do mojego przyjaciela i szedłem razem z nim korytarzem przez sale lekcyjne, zanim zauważyłem już była ostatnia lekcja, zauważyłem że w rogu sali na krześle siedzi jakiś facet z kartkami, wygladał jak jakiś staruch który zmagał się z rozwolnieniem i biegunką w jednym ciele,
-Dobrze panie JYP możemy pana poprosić- odezwał się nauczyciel. Dobrze, dziękuje poszukujemy osób które chcą zostać k-pop idolami, na korytarzu przy wejściu będą kartki które w domu trzeba wypisać i oddać je po wypisaniu do sekretariatu, dyrektor nam je przekaże i u nas w siedzibie będą przesłuchania do zespołów albo do zostania solistą, to wsumie tyle co chciałem powiedzieć, reszta zapisana jest na kartce, dziękuje- po tych słowach starzec z widocznym rozwolnieniem wyszedł z sali.
-Felix!- krzyknoł Han w moją stronę a razem z nim zadzwonił dzwonek odpowaiadający za koniec lekcji- bierzemy te karty i je wypełniamy zawsze chcieliśmy zostać k-pop idolami a teraz mamy na to szansę!- wykrzyknoł Han- no plisss, jeszcze spróbujemy zachcęcić Hyunjina do tego- w tej chwili zaświeciła mi się lampka w głowie.
-No okej- wychodząc z budynku wzieliśmy ze sobą trzy egzemplarze dla mnie, dla wiewióry, i dla Hyunjina, kierowaliśmy my się na przystanek autobusowy bo dzień przed zapanowaliśmy że po dzisiejszych lekcjach pójdziemy do mojego i Hyunjina akademika, wsiedliśmy do autobusu i jechaliśmy w ciszy kilka sekund ale ta walona wiewióra mósiała coś odwalić bo nie był by sobą.
-Choć do mnie Feliksie- powiedział to wystawiając do mnie dla żartów dziubek z złączonych ust i przypychając mnie do jednej z ściany w autobusie, Ogarnij się walona wiewióro- odpowiedziałem Hanowi któremu już ewidentnie odwalało, No choć do mnie mó orzeszku- Wiwiór powiedział to z spokojem a ja wybuchłem śmiechem jak zobaczyłem miny ludzi którzy nigdy by nie widzieli kosmity, bo wsumie nigdy nie widzieli zapewne, więc postanowiłem że zrobię sobie z Hanem jeszcze większą beke, więc usiedłem na fotelu i powiedziałem,
-Usiąć na moich kolanach wiewióreczko- on to zrobił, w głośnikach usłyszałem naszą stację więc pora by znowu cos odwalić więc powidziałem-choć moja ty pianko na ognisku palona, wysiadamy- Han wstał z moich kolan i wyszliśmy drzwiami z prawej strony,
-Hahajsahhahsh-zaczoł śmiać się Han więc postanowiłem śmiać się razem z nim i mieć z tej sytuacji wielką bekę Hshshsb boże Han ty walona wiewióro- wyciągnołem z plecaka wodę a chłopak zaczoł mnie rozśmieszać, więc wyplułem z buzi całą wodę jaką miałem w ustach.
-No ejjj czego plujesz akurat na mnie- miał szczęście bo nie wyplułem na niego całej wody z moich ust tylko troszkę. No co trzeba było mnie nie rozśmieszać to byś nie był mokry, chłopak się wkurzył i zanim zobaczyłem wyciągnoł wodę z swojego plecaka, Masz za swoje stary mokry kuraczaku- i wylał na mnie całą zawartość płynu w swojej butelce, na szczęście miałem wodoodporny plecak więc nie musiałem się przejmować że coś się poleje, więc tym razem ja wylałem na niego zawartość mojej wody, weszliśmy do mojego akademika .
-Co wy do kurwy tacy mokrzy jesteście-krzyknoł ze złością Hyunjin który dzisiaj nie miał lekcji bo jego wychowawca pojechał z różnymi klasami na lekcję więc swoje miał odwołane. To on zaczoł- krzyknołem pokazując palcem wskazującym na Hana wiewióre. Mamy dobrą wiadomość-powiedział Han drapiąc się po karku- możemy dostać do jakieś wytwórny JYP i zostać k-pop idolami Pokaż mi to- powiedział Hyunjin, wyciągnołem z plecaka trzy suchutkie arkusze papieru i podałem je Hyunjinowi, Ten w trzy miga wszystkie wypisał i powiedział, Będziemy sławni obiecuje wam-powiedział z przekonaniem w głosie- dostaniemy się i będziemy gwiazdami kpopu- uwierzyłem mu...
✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮✮ Elo, elo 320 kolejna część tego jakże pięknego gównaaa❤️❤️
Ogulnie pisałam tą książkę w 2021 ale teraz to wstawiam 😰✝️🛐
Miłego dnia/nocy
Ups! Ten obraz nie jest zgodny z naszymi wytycznymi. Aby kontynuować, spróbuj go usunąć lub użyć innego.