Rozdział 2

558 24 3
                                    

2 Dzień
14:40 - wracając ze szkoły . Jeden chłopak z klasy 3C . Jadłam batonika .Krzykną .

-Anorektyczka ! O Patrzcie ludzie ! Czy ona je ?! Nie możliwe !

17:00 - postanowiłam napisać do Adama . Myślałam , że nie odpisze .Bardzo jest miły i mamy dużo wspólnych pasji . Gdy z nim pisałam to czułam się jak w niebie .

3 Dzień
10:55 - Na przerwach Adam mnie omijał . Jakby mnie nie znał . Obserwował mnie z daleka nawet nie powiedział "Hej".Strasznie się czułam . Że wstydzi się mnie .

17:00 - Oglądałam telewizję jak zawsze wieczorem .Z telefonu odezwał się mały dzwoneczek .Ktoś napisał na messengera .Właczyłam telefon nie wierząc oczą .Był to Adam .

Adam - Hej
Luna - Hej .
Adam - Jak tam ???
Luna - Dobrze...

20:00 - Mogła bym z nim pisać godzinami .Ale mama kazała się kąpać .Jeszcze mówiła , że jestem niby uzależniona od telefonu .Miłam taki wspaniały nastrój , że nawet nie przejmowałam .

Anorektyczka ?Opowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz