Zmarnowales mi dzieciństwo wybaczam ok.
Rozwiles mi życie wybaczam ok.
Dziwisz się dlaczego przecież to jest złe
ja mówię owszem ale nie tak jak samotność
jak uczucie o tym jak zostałeś całkiem sam
a po drugie wierzę że zmienisz się
ze jak zobaczysz mój ból,
moje blizny i rany wyrządzone przez Ciebie przeprosisz i będziemy żyć inaczej
będziemy żyć jak w bajce ja królowa ty mum księciem
ty możesz tak o tym nie myśleć ale ja nadal i na zawsze będę mieć nadzieję i marzenia.
I jak? Jak święta za chwilę damk kolejny pozdrawiam xx
CZYTASZ
Wiersze na codzień.
RandomTu będą moje wiersze. Noe są idealne, ale chyba fajne. Nie wszystkie się rymują ale zapraszam. Może się spodobają xx
