Była raz dziewczynka
Która chciała spełnić marzenia
Chciała podskoczyć tak wysoko
Aby dotknąć głową nieba
Pragnęła wyrwać i zatrzymać jego mały kawałek
By gdy źle jej się zrobiło
Lub kiedy w szkole by ją bito
Mogła się wyrwać
Tam na górę
Przez jeden mały skrawek
Bo nie ważna jest wielkość
Ale znaczenie ogólne,
Ponieważ można mieć pałace
Ale nie mieć pożądku
W sercu na półce...
Jezuu
Jak ja już tu CHYBA dawno nie pisałam dla mnie to była wieczność... Ale teraz chyba powracam za bardzo się wkręciłam w opowiadania xD
CZYTASZ
Wiersze na codzień.
RandomTu będą moje wiersze. Noe są idealne, ale chyba fajne. Nie wszystkie się rymują ale zapraszam. Może się spodobają xx
