~02. cz.3

6.3K 165 23
                                        

Wreszcie skończyłam drugi rozdział. Liczę na aktywność.
***********

Wasze pierwsze spotkanie.
Cześć 3/3

🍁George🍁
Było to na drugim roku.
Siedziałaś na ławce na błoniach i czytałaś książkę. Coś zaświszczało koło twoich uszu i po chwili na ziemi obok siebie zobaczyłaś piłkę.
-Mogła byś nam to podać?- zapytał jakiś chłopak, który najwyraźniej nie trafił do celu
-Pewnie.- odpowiedziałaś i odrzuciłaś mu piłkę, którą z łatwością złapał
-Dzięki. A tak przy okazji jestem George Wesley. Czy chciała byś z nami zagrać?- zapytał
-Z chęcią. Ja jestem [t.i] [t.n].- powiedziałaś
Odłożyłaś książkę i pobiegłaś do nich.

🌻Cedrik🌻
Było to na drugim roku.
-Wiem, że będziecie świetni!- krzyknęłaś do odchodzącej drużyny Quidditcha twojego domu
Odwrócił się do ciebie tylko jeden chłopak. Trzecioklasista, szukający. Podszedł do ciebie.
-Dzięki, że w nad wierzysz, a tak przy okazji Cedrik Diggory jestem.- powiedział i wyciągną do ciebie rękę
-[T.I] [T.N].- ty mu ją uścisnęłaś
-[T.I], chcę Cię słyszeć z trybun.- powiedział Ced
-Niech życzeniu stanie się zadość.- odpowiedziałaś
Dołączył do reszty drużyny.

💥Scorpius💥
Było to na pierwszym roku. Szłaś korytarzem.
-Albus zaczekaj!- krzykną jakiś blond włosy chłopak wybiegający zza roku.
Wpadł na ciebie. Książki, które trzymałaś w rękach wypadły Ci. Chłopak szybko się podniósł i pomógł to zrobić tobie. Wziął z podłogi książkę, która była otwarta na pierwszej stronie a tam się podpisałaś.
-Przepraszam, [t.i] [t.n]- powiedział odczytując z strony- Jestem Scorpius Malfoy.- powiedział
Pomógł Ci pozbierać wszystkie książki i pobiegł za przyjacielem.

💧James Syriusz💧
Było to na drugim roku.
Szłaś na zaklęcia.
-Ślizgoneczko uwarzaj!- krzykną jakiś chłopak
Ale było za późno
Przeszłaś przez sznurek, który pociągną całe wiadro zimnej wody prosto na twoją głowę.
-O nie! Pożałujesz tego yyy...- zacięłaś się bo przecież nie wiedziałaś jak się nazywa
-James S-Syriusz Pot-ter-milady!- krzykną chłopak dusząc się ze śmiechu
-Ty idioto! Przez ciebie jestem cała mokra! Niedługo poznasz gniew prawdziwej Ślizgonki!- wrzeszczałaś na niego
Odlchodziłaś kiedy usłyszałaś głos Pottera:
-Już się nie mogę doczekać!

👑Albus Severus👑
Było to na pierwszym roku.
Biegłaś, bo i tak byłaś już spóźniona na zielarstwo. Nagle wpadłaś na kogoś. Był to chłopak miał kruczoczarne włosy, niebieskie oczy i był mniej więcej w twoim wieku. Spadła Ci torba z ramienia i jemu też. Bez słowa wziął ją i pobiegł w sobie znanym kierunku. Wzięłaś torbę i zajrzałaś do środka. To nie była twoja torba tylko jego.
-Hej! Zaczekaj!- krzyknęłaś za nim, a on posłusznie się zatrzymał
-Masz moją torbę.. yyy.- przecież nie wiedziałaś jak się nazywa
-Albusie. Albus Potter.- przedstawił się i zajrzał do torby trzymanej na ramieniu.- O faktycznie. Przepraszam...
-[t.i].- odpowiedziałaś mu
-Przepraszam [t.i].- rzekł i zamieniliście się torbami
-Nie ma za co Albusie.- odrzekłaś

preferencje; harry potterOpowieści tętniące życiem. Odkryj je teraz