20~jimin~

1.4K 32 3
                                        

Szłaś właśnie do domu. Wracała z uczelni, niestety musiałaś zostać dłużej dlatego wracalas dość późno. Twoje mieszkanie nie znajdowalo się w najbezpieczniej okolicy dlatego gdy tylko wysiadlas z autobusu wciagnelas z torebki gaz pieprzowy i szybkim krokiem szłaś przed siebie, w pewnym momencie usłyszałaś jakieś dźwięki. Przsyraszylaś się i rozglądałaś się dookoła, nagle zza rogu wyszła czarna postać z maseczką, ciemnymi okularami i czapką. Stanełaś jak wryta i nje mogłaś nic zrobić.
-*myśli *-kurwa zaraz mnje zabije zgwalci cudownie a mamusia mówiła zostan w Polsce.
Postać podeszła do ciebie
-Wiesz może... *zaczął chłopak *
*przerwałam mu psiakając gazem pieprzowym i uderzając go torebką, zaczęłam uciekać *
-Aishhh, wszędzie te fanki *spojrzał się na rzuconą przez ciebie torbke *
-i jeszcze pewnie będę musiał ją jej oddać? *zdjął popryskane gazem pieprzowym okulary i schował je do kieszeni, otworzył twoja torebkę i wyjął telefon i znacznik (takie coś kiedy się zgubi torebkę)
-o ciekawie ma [twój ub] na tapecie. *zaśmiał się *
-no dobra gdzie ona mieszka *wyczytal adres ze znacznika *
-tosz to jest blisko *wziął torebkę i poszedł do twojego mieszkania *

*Dobieglas do domu i wciagnelas klucze z kieszeni, otworzyłas mieszkanie i szybko je zamknęłas, oparłaś się o ścianę *
-japierdole kto to był i, i, i, kurwa torebka, muszę po nią wrócić fuuuck
*usłyszałaś dzwonek do drzwi *
-tak? - otworzyłam drzwi widząc moja torebkę - Jezu dziękuję *szarpnelam torebkę i wzięłam ja w swoje ręce, chciałam zamknąć drzwi *
-czekaj - *włożył stopę pomiędzy szeline drzwi *-mogę wejść?
-ej Typie nie znam cie i mam cie wpusic do domu? Chyba cie pojebało *próbowałam zamknąć drzwi *
-napewno mnie znasz tylko Umm nie mogę tutaj zdjąć maseczki a po drugie mam coś jeszcze twojego *zaśmiał się *
-aishhhh jak mnie okradnjesz to będę musiała wracać do Polski *wpuściłaś chłopaka *
-meh myślałem że masz większe mieszkanie.
-dobra odczep się, po pierwsze kim jesteś i co masz mojego?
-*zdjął czapkę i maseczkę *
-co kurwa? Czemu wyglądasz identycznie jak Jimin znaczy Park Jimin
-a myślisz że kim jestem? Gdybym nie był Parkiem Jiminem nie musiałbym nosić maseczki
-ż-ż-że co? *myśli *kurwa co się dzieje kurwa kurwa mam właśnie w chuj znany celebryta oddaje mj torebkę a jakieś 15 minut temu opryskałam go gazem pieorzowym CUDOWNIE KURWA *
-Ccco w ogóle robisz o tej porze ww tak niebezpiecznej dzdziedzielnicy?
-wyszedłem na spacer, a ty jak widzę tu mieszkasz  *wyciągnął twój telefon z kieszeni *
-ej oddawaj *zaczęłam skakać do telefonu *
-nie nie nje, najpierw przeproś za gaz pieprzowy
-przepraszam a teraz oddaj!
-i tak już spisałem twój numer i KakaoTalka więc trzymaj
-ughhj *udawałam zitytowaną *
-będę się powoli zbierał, i mam nadzieję że przy następnym spotkaniu nie opryskasz mnie gazem pieprzowym i nie pobijesz torebką *zaśmiał się i założył maseczkę i czapkę *
-pffff *otworzyłam mu drzwi *
*czekaj co on liczy na kolejne spotkanje? O kurwa o kurwa co ja robię *
*zamknęłam dzrwi i zadzwoniłam do [imię twojej najlepszej przyjaciółki] że właśnie Jimin tak. Ten Park Jimin wbił mi właśnie na chatę

Heeeej dawno mnje nie było... Pamiętacie jak ciezylam się ze 100 wyświetleń pod reakcjami? Teraz mamy ich prawie 2 tys! Jestem taka szczęśliwa! Kocham was ^-^

To już koniec opublikowanych części.

⏰ Ostatnio Aktualizowane: Jan 25, 2019 ⏰

Dodaj to dzieło do Biblioteki, aby dostawać powiadomienia o nowych częściach!

Reakcje BTS *zwieszone*Opowiadania do pokochania. Odkryj je teraz