Pan na szczęście wyszedł z dziury ale był tak wkurzony że zabił swą żone i córkę.
-kurwa co ja gadam przecież on nie ma żony ani córki
-w takim razie zabił sąsiada
- zapomniałem przecież ten pan mieszka podostem
- to zabił przypadkową osobę z ulicy i koniec kropka jasne?
-dobra niech cii będzie
