Phantom Freddy: Emmm..
Phantom Freddy: Macie problem, bo..
Phantom Freddy: Nasrałem wam do kibla.
Phone guy: co
Phantom Freddy: Znaczy
Phantom Freddy: Nie ja do niego nasrałem, tylko taki człowiek
Phantom Freddy: Wziąłem go do kibla, a on do niego nasrał
Phone guy: WTF
CZYTASZ
FNaF Talksy
RandomMoje inne książki zdechły, więc mam nadziej, że chociaż ta nie zdechnie c: UWAGA: Niektóre rozdziały zostały zmienione lub usunięte/przeniesione na prywatne ze względu na poziom cringe'u!
