Kuba, Ania i Oliwia w wakacje pojechali nad morze na dwa miesiące. Wynajeli sobie mały drewniany domek całkowicie na plaży. Domek był zajebisty miał dwa pokoje, salon z kuchnią i łaziękę. Kuba zgodził się spać w salonie a Oliwia i Ania spały w pozostałych pokojach. Następnego dnia po przyjechaniu do domku pogoda była zajebista, ich paczka miała zamiar najpierw się rozpakować a potem iść na plażę ale pogoda im przeszkodziła i zrobili na odwrót. Na plaży spotkali wiele osób i w tym też nowego członka ich paczki. Był to chłopak i nazywał się Mateusz, okazało, się że on też jest z okolic Muszyny a dokładnie to jest ze Szczawnika. Zrobili sobie takie mini zawody kto lepiej skoczy do wody. Kuba skoczył na główkę, Ania wskoczyła na bombę, Oliwia też wskoczyła na bombę a Mateusz zrobił salto. Urządzali sobie różne zabawy i zawody np. kto pierwszy dopłynie do boji i spowrotem wygrywa. Było już puźno gdzieś tak około dwudziestej drugiej paczka wruciła do domku. Dziewczyny postanowiły spać w jednym pokoju a chłopaki mieli się dogadać. Po rozpakowaniu i doniesieniu łyżka do pokoju Oliwi i Ani wyszli przed domek i rozpalili ognisko. Następnego dnia było trochę ponuro lecz to im nie przeszkodziło w zabawie, wzieli parę rzeczy i pochowali po całym domku podzielili się na dwie grupki i ta która znalazła więcej wygrywa. Pogoda się rozpogodziła, zamówili pizzę a wcześniej poszli do sklepu. Jak wrucili to na plaży była jakaś impreza, przebrali się w coś odpowiedniego i wbili na parkiet. Po długiej imprezce wrucili padnięci ze zmęczenia do domku. Pomyśleli że skoro jest tak puźno a im się nic niechce i są bardzo głodni to zamówią sobię pizzę.
Zjedli pizze i oglądneli film , po filmie poszli spać bo byli bardzo zmęczeni. Nastał kolejny dzień w którym pojechali na basen bo mieli dość jóż tej słonej i zimnej wody ,po dojechaniu na basen poszli kupic bilety. Zeszli do szatni które były w piwnicy , przebrali sie i poszli na basen , okazało sie że basen jest ogromny ma bardzo dużo zjejdżalni i różnych wodnych atrakcji . Byli tam prawie cały dzień , po skończonej zabawie pojechali do restauracji która była zaraz przy morzu , zjedli pyszną kolację , i wyszli . Zobaczyli przepiękny zachód słońca ,postanowili zrobić sobie zdięcia całą paczką. Robili te zdięcia aż do nocy, podczas powrotu zgubili się i nie mogli odnaleźć domku, byli akurat obok postoju taxi, wźeli taxi i pojechali do domku który jak sie okazało był 3 km od mjejsca w którym się zgubili. Po dojechaniu poszli odrazu spać bo byli bardzo zmęczeni. Wstali rano i zauważyli że się dymi z soąsiedniego domku ,wszyscy odrazu pobiegli sprawdzić co sie dzieje ,w środku byli ludzie Mateusz odrazu pobiegł do środka wyprowadzać ludzi . Kuba zadzwonił po straż pożarną ,straż ziawiła sie bardzo szybko , pożar został ugaszony, Kubie Oliwi, Mateuszowi i Ani złożono gratulacjie ponieważ uratowali rodine z małym dzieckiem. Rano wszyscy wstali i zauważyli, że nie ma Mateusza, poszli go szukać ale nigdzie nie mogli go znaleść. Wrucili do domku gdzie czekał na nich Mateusz z naleśnikami, wszyscy z pustymi brzuchami się zdziwili i usiedli przy stole. Zjedli zajebiste śniadanie i poszli do centrum handlowego. Kupili sobię różne ciuchy ale Kuba tylko z Billie Eilish. Wracając napotkali się na jakąś psychopatkę która latała nago po całej ulicy, oni mieli z tego bekę. Poszli na plaży popływać i grali w piłkę plażową.
Wyszli z wody żeby się poopalać i przylazła za nimi ta psychopatka, którą spotkali wcześniej. Okazało się, że ona chciała się tylko zaprzyjaźnić.
- część chciałabym się z wami zaprzyjaźnić, nazywam się Julka. - powiedziała psychopatka
- nie niezgadzamy się chora psychopatko! - wykrzyknęli wszyscy na raz.
- ale dlaczego? - zapytała Julka
- może dlatego że latasz na go po całej okolicy! - odpowiedział jej Kuba
- no ale ja ciuchów nie mam bo biedna jestem! - powiedziała Julka
- no to tym bardziej dziwko! - krzyknęła Oliwia z Anką.
- kobieto ty się lecz i zejdź nam z oczu psychopatko! - powiedział zdesperowany Mateusz.
Zebrali się i poszli do domku.
Wpatrywali się w okna aby sprawdzić czy ta psychopatka przypadkiem nie Czycha gdzieś na nich. Okazało się że potej mini sprzeczce Julka poszła odrazu na ulicę latać na go. Przez tą resztę dnia nudzili się. Na wieczór chcieli zapalić świeczki ale ich nie mieli więc Oliwia poszła do sklepu. Chłopaki robili kolację a Ania odkurzała. Gdy Oliwia wruciła ze świeczkami to wszystko było już zrobione zostało tylko rozpalenie świeczek. Zjedli pyszną kolację i włączyli horror. Następnego dnia poszli do kina na "Cień mgły". Wychodząc spotkali Dominika, którego parę miesięcy temu Karina jebła go w twarz.
- siema Dziku jak tam z mordą? - przywitał się Kuba
- no spoko trochę boli ale lud se przyłoże i będzie git. - odpowiedział Dominik
- a to git - powiedziała Ania
- dobra my nie mamy czasu na pogaduszki musimy iść nara frajero. - powiedziała Oliwia i poszła. Postanowili pujść na jesze jeden film "karygan diabła" ,zakupili bilety i weszli do sali knowej gdzie mieli miejsca , usiedli obok siebie bo tak mieli zarezerwowane miejsca ,film się rozpoczoł . Ania zaczeła się bać ponieważ to był pół horror, a Ania bardzo boi się horrorów wtuliła się do kuby bo była z nim najbardziej zżyta z całej paczki. Po filmie zaprosili Dominika do domku na grila bo mieli go w planach (chodzi o gril)
-hej dominik - powiedział Kuba
-o hej kuba - mówi Dominik
-chciałbyś do nas przyjść na grila? - zapytał Kuba
- tak jasne , ale o której- mówi Dominik
-o godzine 18:00 u nas w domku - odpowiada Kuba
-dobże będe dzisaj u was . Teraz musze kończyć Pa ,- żegna się Dominik
-dobra czekamy . Cześć- odpowiedział Kuba.
Przygotowali wszystko co potrzebne było do zrobienia grila .
Była jóż 18:20 a Dominika dalej nie było. Stwierdzili że do niego zadzwonią Dominik nie odbierał.
Postanowili go szukać
Nagle Kuba dostał wiadomość od Dominika w której jest napisane ,,Kuba nie dam rady przyjść do was teraz jestem w szpitalu miałem wypadek samochodowy za 30 min jadę na blok operacyjiny "
Ania , Kuba , Oliwia i Mateusz spanikowali .
Ania odrazu kazała jechać do szpitala , posłuchalismy jej i wszyscy pojechaliśmy do Dominika do szpitala .
Dominik właśnie jechał na blok w ostatniej chwili go złapali zanim wiechał na blok
Czekali 3 godziny na zakończenie jego operacji.
Z sali wyszedł doktor i powiedział że Dominik miał bardzo duży krwotok i stracił dużo krwi ale żyje tylko będzie w śpiaczce przez kilka dni dopuki jego organizm się nie wynormuje.
Były to już końcówki lata i ekipa postanowiła, że zaproszą Dominika do ich paczki. Dominik wyszedł ze szpitala w przedostatni dzień wakacji. Pomyśleli, że dobrym pomysłem było by zrobienie imprezy końcowej lata. Ania i Oliwia zaczęły już się pakować bo wiedziały, że puźniej się niewyrobią. Gdy impreza już trwała to podeszli do Dominika i zaprosili go do paczki. On się zgodził i powrócili na imprezę. Podjechała policja bo że niby zagłośno była muzyka.
- dziędobry, przykro nam ale musimy przerwać tą imprezę! - powiedział policjant Stasiek
- ale dlaczego? - spytali się
- ponieważ zagłyszacie ciszę nocną! - odpowiedzieli
- ale proszę pana policjanta chce pan przerwać imprezę na koniec lata? A niewoli pan z nami tu się bawić? - spytali
- no wsumie moglibyśmy tu zostać ale i tak musicie sciszyć muzykę - powiedział policjant Mariusz.
- dobra zapraszamy panów. - zawołali.
Gdzieś tak o dwudziestej czwartej puścili lampiony. Przebrali się i wzieli bagaże z domku. Powrucili do domów.
CZYTASZ
Best Friends Pack
FanfictionNowa uczennica, która nigdy nie była w polskiej szkole właśnie do takiej przyszła. Jednakże w tej szkole nie układa jej się najlepiej ponieważ spotyka tam paczkę największych zjebów w całej szkole, którzy udają, że się z nią przyjaźnią. Umawia się...
