2ColdMint
Link to CommentCode of ConductWattpad Safety Portal
Jakiś taki straszny kryzys mnie dopada ostatnio. Nie wiem, czy to jakieś zmęczenie, przesilenie, czy jeszcze coś innego. W każdym razie w ogóle nie mam ani siły, ani ochoty na pisanie. Pomysły są, ale chęci brak, czyli jest źle. Kilka rzeczy też mnie strasznie ostatnio denerwuje i może to też jest jakaś przyczyna? Sama już nie wiem.
_hattifnattar_
Najgorsza pora roku, ni to zima ni wiosna, klucha zamiast śniegu i skoki temperatur. Może też dużo spraw na raz? Ważne, że jesteśmy z Tobą i będziemy cierpliwie czekać na rodziały Trzymaj się cieplutko i oby było tylko lepiej
•
Reply
2ColdMint
Jakiś taki straszny kryzys mnie dopada ostatnio. Nie wiem, czy to jakieś zmęczenie, przesilenie, czy jeszcze coś innego. W każdym razie w ogóle nie mam ani siły, ani ochoty na pisanie. Pomysły są, ale chęci brak, czyli jest źle. Kilka rzeczy też mnie strasznie ostatnio denerwuje i może to też jest jakaś przyczyna? Sama już nie wiem.
_hattifnattar_
Najgorsza pora roku, ni to zima ni wiosna, klucha zamiast śniegu i skoki temperatur. Może też dużo spraw na raz? Ważne, że jesteśmy z Tobą i będziemy cierpliwie czekać na rodziały Trzymaj się cieplutko i oby było tylko lepiej
•
Reply
2ColdMint
Ostatnio mnie taki leń łapie, że aż wstyd. Na niczym nie mogę się skupić, bo gdzieś mi ta uwaga ciągle ucieka. Też tak czasem macie? Może to przez tę dziwną pogodę, która ostatnio szaleje na całego? Mam nadzieję, że mi to w końcu minie, bo w tej chwili nawet na pisanie mam nie bardzo ochotę. Jakieś rady?
2ColdMint
@MorringanCrow ja mam cały stos książek do czytania, więc może mnie coś zainspiruje w nich
•
Reply
2ColdMint
Moi drodzy,
Stary rok już się prawie skończył, chociaż osobiście w ogóle jakoś tego nie odczuwam. Niemniej jednak dziękuję wam, że mieliście ochotę na czytanie moich wypocin i mam nadzieję, że w kolejnym roku uraczę was jeszcze bardziej zakręconymi historiami mojego autorstwa. Życzę wam, żebyście w nowym roku mieli, co czytać i na czym się wyżywać. Spełniajcie swoje marzenia i realizujcie plany.
Mam też nowego psiego przyjaciela. Postawiono mnie nieco przed faktem dokonanym i przedstawię go wam, jak uda mi się mu zrobić jakieś ładne zdjęcie, bo na razie wiem jedno. To jest psi wariat o zębach ostrych jak igły.
Darecky77
@2ColdMint Nowy rok a ja jednak musiałem pożegnać ostatniego z mojego kocurowego trio. Choroby zabrały mi po kolei Bazylka, prawie 18 lat (30 czerwca 2023), Cyfka, skończone 19 lat (30 grudnia 2024) i teraz Pimka, prawie 17 lat(9 stycznia 2026)... Mam jednak nadzieję, że teraz wszystko będzie na plus...
•
Reply
2ColdMint
Jest mi koszmarnie smutno, bo dziś odszedł nasz psi przyjaciel. Ja wiem, że to już był staruszek, ale nic nie zmienia faktu, że człowiek się do niego przywiązał. I kto teraz będzie czatował na kota sąsiadów i udawał, że mnie nie widzi, jak będę chciała do garażu wjechać?
user915450608591
Cześć wiem co czujesz bo ja też straciłam jednego z moich kotów z powodu przeziębienia wszystkie trzy moje koty się przeziębiły bo bardzo lubią wychodzić na balkon ale jedna miała słabą odporność i odeszła dwa lata temu za tęczowy most .
•
Reply
AnikaMalina
@ 2ColdMint 2 tygodnie temu sama straciłam swojego 13 letniego pieska i do tej pory się łapie na tym że chce do męża powiedzieć żeby mi go spłacił pod kładkę jak wracam z 2 zmiany albo jak otwieram lodówkę to czekam aż podleci lub jak kładę się spać i jest ciemno to świece po podłodze telefonem żeby przypadkiem go nie na deptać więc wiem co orzezywasz
•
Reply
Arawis2003
@2ColdMint Wiem co czujesz przeżywałam to samo z moim ukochanym psem. Wychowywałam go od małego szczeniaczka, żył z moją rodziną przez całe 9 lat, ale zachorował na stawy i umarł mi dosłownie na rękach. Dość mocno to przeżyłam, ale z czasem ból mijał i teraz jest już lepiej, ale po jego śmierci nie potrafiłam mieć kolejnego psa, nie chciałam ponownie przeżywać straty. Mogę tylko ci współczuć i powiedzieć jak bardzo mi przykro. Strata czworonoga to jak strata członka rodziny
•
Reply
2ColdMint
Pojawiło się ostatnio trochę nowych rozdziałów. Daję znać, gdyby komuś wtt znowu nie dało powiadomienia.
I taka refleksja mnie naszła. Jak byłam młodsza, to chciałam być rysowniczką komiksów. A wy? Kim chcieliście być albo kim planujecie zostać? Moim drugim marzeniem było pisarstwo i po części się to ziściło, bo piszę dla was ^^
Sheriff-Katelyn-Ann
Co do marzeń, to miałam ich tysiące, bo średnio co tydzień jakaś inna pasją obcych mi ludzi wydawała się "wow ja też tak chcę"
Chciałam być aktorką, malarką, astronautka(to akurat musiałam chyba jakiś film obejrzeć albo co, bo nie spotkałam nigdy astronauty osobiście), Spider-Man (why not?) I wiele innych
Co mi z tych pasji zostało? Po wpływem chwili, impulsywnie kupiłam kilka podobrazi, sztalugę, pędzle (takie "japońskie") i zestaw farb akrylowych (które okazały się mikro zestawem) i kilka kanw do malowania obrazków po kolorach i jedną ramkę do złożenia pod kanwę.
Czy coś z tego ruszyłam? Jeszcze nie, ale może właśnie zacznę, bo poruszyłam przed chciała ten temat. Ale malowanie na płótnie, a na papierze to zupełnie inny wymiar. Kartka nie oddaje tak
•
Reply
Sheriff-Katelyn-Ann
@2ColdMint no scam zupełnie zapomniałam o istnieniu Wattpada i po części mogę powiedzieć, że to wina świąt, wykańczających zmian w pracy, ale coś czuję że jest tego inna przyczyna i jest nią moja psychika i to, że czuje się strasznie niezrozumiana, szczególnie przez moją mamę i rodzeństwo. Sprawa jest dość skomplikowana, więc nie będę jej tutaj wywlekać. Planuję zrobić listę do zrobienia na przyszły rok (i muszę to zapisać I powiesić 2 widocznym miejscu, by o niej nie zapomnieć i mieć jakiś "deadline" bo bez tego ani rusz) Obiecuję, że przeczytanie od nowa wszystkich twoich ff będzie na punkcie drugim, zaraz po banie na czipsiki i chrupki, oraz wyzwaniu treningowym Obiecuję!
•
Reply
Darecky77
@2ColdMint U mnie parę osób poszło pracować w szkolnictwie. Teraz możemy się doświadczeniami wymieniać i narzekać na los nauczycieli XD
•
Reply
2ColdMint
Dawno tu nic nie pisałam, ale byłam strasznie zabiegana. Przypuszczam, że wy też przy tych wszystkich przygotowaniach do świąt. Osobiście nie przepadam za świętami, ale to ma swój powód w przeszłości. Niemniej jednak dobrym barszczykiem nie pogardzę XDDD
Mam nadzieję, że spędzicie święta spokojnie i wszyscy nieco też odpoczniemy. Czy to od szkoły, studiów, czy od pracy. Każdemu należy się kilka dni relaksu na podładowanie baterii. :3
vocabulum
@2ColdMint spuźnione ale wesołych świąt. Co roku jestem świadkiem dwóch fenomenów, mam rozwiedzionych rodziców i spędzam świeta u obu częsciowo. Od mamy strony wszyscy przychodzą elegancko ubrani, rozmowy głównie dotyczą pracy, albo szkoły, przygotowania trwają długo i średnio przypada jedna awantura na godzinę (takich świat nie życzę). U taty królują dresy, ograniczenia do tematów rozmów nie istnueją, i jest spory luz z jedzeniem (połowę z 12 dań wigilijnych zajmują śledzie na wiele sposób, każdy je lubi. I nawet mój kuzyn pomaga z przygotowaniem (zrobiłam świetne polędwiczki) jest ogólnie luźno I rodzinnie. I takich świat każdemu życzę
•
Reply
Beatamiq
Cześć, a co powiesz na Snarry w którym to Petunia dobrze zajmuje się Harrym i nagle np w wieku 3 lat okazuje się ze i Dudley ma magiczny epizod? I co robi Petunia? Pisze do Severusa bo tylko jego zna jako czarodzieja? A on pomaga jej opuścić męża (Vernon nienawidzi czarodziejow) i zamieszkać gdzieś w Europie? W tym snarry Dumbledore nie jest do końca dobry a Voldi do końca zły? Może w międzyczasie okaze się ze Harry zanim trafi do Hogwartu to ma Horkruks, moze dzika słowiańska magia go usunie lub zablokuje do pojednania z innymi? Moze moralność Rona, Herm i Ginny będzie wątpliwa a Nevill pomimo bycia gryfonem ogarnie sie przy Dudleyu?
Nigdzie chyba nie ma Snarry gdzie HP ma w sumie dobre dzieciństwo....
Co myslisz?
2ColdMint
@BeataOwczarek6 Zobaczymy. Na razie mam sporo różnych planów pisarskich, ale kto wie?
•
Reply
2ColdMint
Z okazji Mikołajek powił się nowy rozdział "Ciszy" oraz pierwszy rozdział mojego nowego ficzka z Blue Lock, dla tych, którzy polubili tamtejszych bohaterów.
Bawcie się dobrze^^
2ColdMint
Powiem wam, że miałam ostatnio taki atak paniki w nocy, że kosmos. Chyba w końcu cały stres z ostatniego półrocza zaczął ze mnie schodzić i organizm uznał, że wyrzuci go za jednym podejściem. Na szczęście sytuacja się już nie powtórzyła, ale wymęczyło mnie solidnie, bo potem cały dzień dochodziłam do siebie.
A dla tych, co czytają "Skarb", to zajechał nowy rozdział.
I pytanie: Kto chce kolejnego ficzka, gdzie Harry uczy się w innej szkole? Łapka w górę.