6_r3osie

tyle lat życia, a ja nadal nie wiem, jak poprawnie trzymać długopis 

6_r3osie

włochy to jedyne państwo, o którym każdy istniejący stareotyp jest prawdziwy (przynajmniej w 80% lolz). nie jestem w stanie opisać skonsternowania kelnerów, gdy zamawiam o 11 cappuccino, ciastko i aperol spritz (jakby było w tym coś dziwnego pf, przecież każdy tak robi), gdzie trzeba iść do urzędu by zapłacić za wodę (w małych miastach nie obowiązują aplikacje), każda starsza pani daje reprymendy 40-letniemu synowi w miejscu publicznym, słynne włoskie kozaki u pań, gigantyczne rodzini, pijani pastorzy, dolce vita i przystojni mężczyźni z kolczykami. jest to jednak cudowne miejsce, nie ma co 

6_r3osie

@Elcia_Kafelcia nie no, akurat kawa we włoszech jest ekstremalnie tania nawet w dużych miastach lolz. jest jeszcze klasyczne mówienie latte i przynoszą ci wtedy mleko- ale to akurat kwestia nieporadności językowej 
Reply

Elcia_Kafelcia

@ 6_r3osie  Wróciłam w siebie z Dimro- zamawianie cappuccino kończyło się takim wzrokiem ,,a co z espresso?"  XDDD 
            Ale mimo wszytko było taniej niż w Polsce :) 
Reply

6_r3osie

obejrzenie chłopów (z 2 letnim opóźnieniem co prawda) i bridgerton'ów w jeden dzień jest z pewnością ciekawym połączeniem, jak może wyglądać film,, historyczny" (o ile bridgerów można wgl tak nazwać xd), bądź bardziej dzieło dziejące się w innych czasach. nie miałam podzielności czytania chłopów, ale po samym filmie, mimo, że słyszałam o paru zmianach w scenariuszu, jestem w stanie powiedzieć, że jest to dzieło warte polecenia i skłaniające do refleksji bądź rozmowy, jak ktoś ma bardziej gadatliwych znajomych. czy rozumiem dlaczego reymont dostał za to nobla? nie za bardzo, ale może być to kwestia braku sympatii do opowieści chłopskich (ekhem wesele ekhem). byłabym bardziej skłonna mu przyznać tą nagrodę za,, ziemię obiecaną", ale opowieść o wschodzącym kapitalizmie z pewnością nie była dla ówczesnej władzy za pożądana. bridgertonowie, absolutny slay, benedict jest idealnym mężczyzną, ale nie jestem mu w stanie wybaczyć,, will you be my mistress"

6_r3osie

@ankas_16 z izabelką jest trochę inna sprawa, ona po prostu była zła xd. oczywiście, wszystko można mówić,, ale to były inne lata, nie miała wyboru" wszystko można usprawiedliwić czasami, każde zachowanie kobiety w literaturze tamtych czasów. jagnę jeszcze rozumiem, bo ona autentycznie wydawała się być ofiarą swoich czasów, biedna, zagubiona, dosłownie sprzedana przez matkę, ale narracja, że ,,izabela łęcka była ofiarą swoich czasów" nie jest dla mnie do przyjęcia. oczywiście, z faktu bycia kobietom miała gorzej, ale była w bardzo dobrej sytuacji xd. była starsza, bardziej doświadczona, z dobrego domu i miała wianuszek mężczyzn do wyboru i świadomie plątała się w romanse, zamiast wyjść za jakiegoś lorda (do którego jak najbardziej mogła się przymilić). widać to i z perspektywy b. prusa i zwykłego czytelnika, że ona miała być przedstawiona jako,, ta, która sama doprowadziła do swojej zguby"
Reply

6_r3osie

@ankas_16 kocham prowadzenie dwóch, skrajnych konwersacji na dwóch, skrajnie różnych aplikacjach- co nie?
Reply

ankas_16

@6_r3osie  
            "Chłopi" jako film, według mnie jest świetny, bo rzuca zupełnie inne spojrzenie na tę opowieść, ukazuje ją z perspektywy bardziej Jagny, dzięki czemu w przeciwieństwie do książki da się uniknąć typowego "a bo Jagna to dziwka była i się puszczała" (czekam, aż w ten sam sposób odczaruje się wizerunek Łęckiej). 
            A Bridgetonów nie oglądałam, bo to serial, więc się nie wypowiem :< Ale cieszę się, że jesteś usatysfakcjonowana z seansu
Reply

6_r3osie

nie dość, że zaspałam na wszystko, to jeszcze przypomniałam sobie, jak bardzo nienawidzę biżuterii na całe palce.......
          

6_r3osie

@Yoonie_D_2 na zajęcia teatralne (。◕‿◕。)     
Reply

Yoonie_D_2

@ 6_r3osie  Gdzie zaspałaś? 
Reply

6_r3osie

jak mój plan na życie (przynajmniej wstępny) nie wyjdzie, to idę pracować do klasztoru jako gosposia. będę gotować księżom zajebiste obiady, dostanę wydzielony pokoik, połowa ,,czasu pracy" to będą ploteczki z siostrami, a jak przyjdzie wojna to będę względnie bezpieczna, ponieważ klasztory nie podlegają atakom potencjalnego okupanta. życie może być piękne 

Yoonie_D_2

@ 6_r3osie  No i też super praca
Reply

6_r3osie

kocham to, że najlepsze pomysły na kostiumy halloween'owe przychodzą miesiące po halloween, a do następnego już zdążysz je zapomnieć. może by temu zapobiec pora zorganizować imprezę przebieraną na walentynki? (mam hate love relationship z tym,, świętem")

6_r3osie

@ankas_16 walentynki to takie święto z dupy, nie ma co się oszukiwać. fajnie by było, gdyby chociaż było wolne...... abstrahując, ja nawet lubię ten walentynkowy konsumpcjonizm xd. ciasta w serduszka, jakieś ozdoby i co najważniejsze, biżuteria. wszystkie sklepy jubilerskie wydają jakieś oferty walentynkowe, które są bardzo ładne (cartier 2025, do tej pory żałuje, że nie wydałam milionów monet na jeden pierścionek). ja mam je z kim spędzać, więc jest wizja imprezy przebieranej jeszcze z matching kostiumami (trochę wykluczyłoby to singli, ale kusi)
Reply

ankas_16

@6_r3osie  
            Tbh to nie brzmi jak zły pomysł, każdy powód do kostiumowej imprezy jest dobry ^^ 
            A co do walentynek, wydaje mi się, że rozumiem. Mój stosunek do tego święta jest neutralny, choć przez rozszalały konsumpcjonizm bardziej na minus. 
            I jasne, miło, że jest taki dzień, który można celebrować z drugą połówką, dzień, gdy celebrujecie waszą relację. Może gdybym sama była aktualnie w głębokiej i bliskiej relacji romantycznej, to bardziej bym doceniała to święto (nie zapowiada się póki co bym do 14 lutego takową z kimś stworzyła, ale kto wie...?), chociaż nawet gdy miałam z kim je obchodzić, to w dalszym ciągu mój stosunek był ambiwalentny. Bo sama idea jest cudowna, dzień celebrowania miłości, zakochania, so nice! Ale wykonanie... Nie dosyć, że konsumpcja aż do przesady, to sama celebracja również wydaje mi się wymuszona, nieco kurtuazyjna...? Ale może tutaj jestem stronnicza, ze względu na poprzednie doświadczenia ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯ How about you?
Reply

6_r3osie

nie poznałeś prawdziego bólu, jeśli nie miałeś ataku rwy kulszowej lolz 

Yoonie_D_2

@ 6_r3osie  Kiedyś miałem 
Reply

6_r3osie

@ankas_16 genetyka to szmata xd, jeszcze odcinka lędźwiowego- no siedzę na pazurkach właśnie lol. nie powiedziałabym, że boli jak 10 porodów jednocześnie, bo spotkałam się z takimi opiniami, ale no.... napieprza  
Reply

ankas_16

@6_r3osie  
            Been there, done that. 
            
            Koszmarna sprawa, jeśli teraz tego doświadczasz - trzymaj się. 
            Albo raczej leż. 
            Tak, by Cię jak najlżej poskładało
Reply