Rok 2026 tuż tuż, a ja wspominam czasy, gdy zaczęłam publikować na wattpadzie. To właśnie po to założyłam konto. Chciałam tworzyć i dzielić się tym, co stworzyłam. Moim pierwszym malutkim zwycięstwem była Śmierć Motyla — niedokończona nigdy trylogia, która zasłużyła na nową wersję. Mam nadzieję, że zabiorę się za nią w przyszłym roku, jednak teraz mam dwoje nowych dzieci: Łzę Koszmaru oraz Króla Koszmarow. Są moim priorytetem, dlatego liczę, że w 2026 uda mi się opublikować na wattpadzie obie powieści. Będę też brała udział w konkursach na opowiadania, by wciąż szlifować warsztat na krótkich formach. Tego sobie życzę na ten nowy rok — rozwoju.
A Wam, moi drodzy czytelnicy, życzę, aby lista książek do przeczytania rosła równomiernie z listą przeczytanych, żeby nigdy nie wysiadł wam prąd (czytanie przy świecach grozi pożarem!!!), a czytnik był w 100% naładowany. Pisarzom natomiast życzę weny, ukończenia projektów, nad którymi pracują, oraz rzeszy fanów!
Ale tak poza tym... to życzę wszystkim, aby ten rok był lepszy od poprzedniego, żeby każdy dzień dawał Wam powód do życia, do uśmiechu. Mam nadzieję, że 2026 będzie dla Was łaskawy, przyjemny oraz pełen szczęśliwych zdarzeń ❤️