Wyobraź sobie, że jesteś lekarzem, pracujesz uczciwie, nie szukasz guza, aż pewnego dnia twój pacjent zagaja z tobą rozmowę. Jeszcze jeden drobny szczegół: jesteś patomorfologiem.
Felicja nie jest przyzwyczajona do tego, że podczas sekcji zwłok te zaczynają ucinać sobie pogawędki, wstają ze stołu i prezentują się całkiem żywotnie. Jedyny plus sytuacji jest taki, że zyskała w ten sposób dość sympatycznego współlokatora. Co do minusów... Cóż, będzie musiała sobie poradzić z konsekwencjami swoich działań. I to najlepiej w jak najszybszym tempie, bo śmierć nie ma w zwyczaju czekać. Na nikogo.
Jeżeli ta krótka zajawka przyciągnęła twoją uwagę, zapraszam do serii o doktor Wogel, od "Trupio zimnego pecha" rozpoczynając. Jeżeli nie? Nic nie szkodzi! Tak czy inaczej, miłego dnia życzę i smacznej kawusi. :3
https://www.wattpad.com/story/383195620-trupio-zimny-pech-short-story