Przepraszam Was strasznie, że tak długo, ale rozdział będzie pewnie za jakieś 2/3 tygodnie. Pracuję nad nim, ale aktualnie próbuję się trochę zmusić do nauki, bo za dwa tygodnie są egzaminy ósmoklasisty, które ja piszę w tym roku. Mega się tym stresuję, bo mam wrażenie, że wciąż nie wiem aż tak dużo, a chcę się dostać do dobrej szkoły. Najbardziej się boję matematyki, na polskim trzeba będzie myśleć tak jak myśli CKE, ale chyba dam radę. A angielski to już taka formalność, jak nie będę miała 100%, to będę trochę zawiedziona, bo z próbnych już miałam 100. Szczerze, to głównie dzięki wattpadowi moja polonistka zawsze zachwala moje opowiadania, tak samej z siebie nie chciałoby mi się uczyć tych wszystkich zasad ortograficznych itp., a tak to jakoś intuicyjnie mi to idzie. No nic, mam nadzieję, że wszystko u Was dobrze i przysięgam(jeśli nie będę mieć załamania nerwowego, bo spieprzyłam egzamin z matmy), będzie rozdział zaraz po moich egzaminach.(Jeszcze tych egzaminów nie napisałam, ale przez dni otwarte i nauczycieli już myślę o maturach, także chyba sobie za długo nie odpocznę od stresu)