Atandil
O matko...! Weszłam tu pi dłuższym czasie i widzę jak dużo ludzie piszą! I jak kreatywnie! Ileż mają pomysłów, które przede wszystkim realizują! Zastanawiam się jak to zrobić, by w końcu spełnić swoje marzenie i coś napisać.
Ależ jestem śmieszna, pewnie wystarczy po prostu usiąść na tyłku, wymyślić historię i ją spisać zamiast marudzić i przemyśliwać, co nie przynosi żadnych skutków lecz szkody. Non progere est regere, czy coś takiego. A ja właśnie regere na całej linii...
Atandil
@ Amatorka_M dziękuję!
Kiedyś miałam pomysły na historie, takie bardzo ogólne, i niestety rozmyły się dość mocno; choć to może nawet lepiej, bo takie roznyte pomysły łatwiej może zmodyfikować do swojego obecnego wieku, poziomu...?
Teraz głównie mam pomysły żeby mieć pomysły haha
Czuję że w końcu powinnam zacząć coś z tym robić i jakoś się rozwijać na tym polu.
A jak leci? No, matura idzie małymi kroczkami jak na razie, nie spieszy jej się za bardzo i cieszy mnie to niezmiernie. Nie zamierzam się biczować za to że nie wykorzystałam tak jak powinnam poprzednich lat, lecz sukcesywnie choć powoli robić coś ze sobą. Ogólnie jest dobrze
A Ty? Masz jakieś kiełkujące opowieści w swojej głowie?
•
Reply
Amatorka_M
@ Atandil to ja, gdy wracam po kolejnej przerwie do pisania XD Gorzej z realizacją
Ale jeśli te marudzenia i przemyśliwiania nie przynoszą skutków, lepiej je spisać, odłożyć na parę dni, ostrożnie przeczytać i schować na pamiątkę (tylko nie w sercu) albo spalić
Poza tym, jak leci? Masz/miałaś jakieś pomysły na historie?
•
Reply