Przyzwana z czeluści mroku i cienia, witam wszystkich, którzy zdążyli jeszcze nie kliknąć tego magicznego przycisku głoszącego ,,przestań obserwować tego truposza". Gratulacje, jeżeli to czytasz, to albo twoje konto jest równie zakurzone co moje i dopiero jakiś czas temu przypomniałeś sobie, że w ogóle je masz, albo jesteś wytrwały. Parę ogłoszeń parafialnych, dopóki znów nie znudzi mi się ta strona:
1. Czy dokończę książki które wiszą tu od jakichś... dwóch lat i guess?
Raczej nie XD. Małe jest przynajmniej takie prawdopodobieństwo. Nie ma za co XD. Nie no tak na serio, to taki mnie cringe bierze jak je czytam, że nie mogę. Nie cofam publikacji bo mi wyświetleń szkoda XD. Podbudowują mnie psychicznie, ale bez sens. Powiem wam, że i tak musiałabym je przeredagować, przypomnieć co ja wgl chciałam w nich zrobić, a idź pan! No i najważniejsze, nie kręci mnie już ich fandom.
2. Czy planuje coś nowego, skoro ośmielam się wgl do Was odzywać?
Powiem tak, dłubie coś. Wkręciłam się ostatnio w HP od którego się tak broniłam, że to aż śmieszne. Dziwne ze mnie dziecko było, ale pomińmy to. Nie jestem pewna, czy wgl to wrzucę, jeżeli tak, to nie za szybko, bo obiecałam sobie, że tym razem mam mieć gotowe kilka rozdziałów w przód. Jest ono o mojej oc, więc jest szansa, że może, MOŻE napisze chociaż połowe, a może, MOŻE nawet skończe. To jena z tych oc co kocham jak własne dziecko, więc jest świateło w tunelu. Szczerze Wam powiem, że wgl najchętniej to bym je po angielsku zrobiła, ale kurcze, trochę się boje że polegne jezykowo, bo to jednak nie zna się aż tylu słowek, a co do gramy to boje się, że porobię baboli, mimo że teoretycznie jestem z angelskiego nie najgorsza. No nie wiem zobacze.
Także no Ladies and Gentelmen it was lovely to have you this year, see you next time or not, że tak zacytuje klasyka, ciao