@ slalom123 może to nie sama myśl, a nadzieja... Liczymy na to, że skoro oni są złamani, to nas zrozumieją, bo w końcu jesteśmy ulepieni z tej samej gliny. Prawda jest taka, że przez takie związki obie strony lepiej poznałyby tylko siebie, swoje granice, słabości, mocne strony... Takie związki mogłoby doprowadzić do totalnego chaosu, ale obie strony nie widziałyby świata poza sobą... Chyba dlatego większość ludzi woli czarne charaktery... Po prostu widzimy w nich odbicia własnych dusz.