Jeszcze żyję... chyba...
I'm the dead girl walking!
^nie szukajcie źródła tego cytatu c;
Przydałoby się co nie co wytłumaczyć... także, bez owijania w bawełnę (choć i tak już to robię) przejdźmy do rzeczy.
> Dlaczego zniknęłam z wattpada na tak długi okres czasu?
> Przyczyny prywatne, których nie chcę zdradzać. Powiem jedynie, że nie miałam i wciąż nie mam nad nimi kontroli, i całkiem możliwe, że nie będę mogła wejść na to konto przez jeszcze długi okres czasu (aczkolwiek to się zobaczy).
> Dlaczego piszę z multikonta, a nie głównego?
> Chwilowo nie mam dostępu do głównego konta, z przyczyn prywatnych.
> Czy masz jakieś dowody na to, że rzeczywiście jesteś sobą?
> Myślę, że wystarczy zaglądnąć na moją tablicę, by wątpliwości zostały rozwiane. Mam nadzieję, że Watka/żabka nie obrazi się na mnie, za używanie jej postu jako dowodu... c":. Gdyby ktoś jednak miał wątpliwości spróbuję je jak najszybciej rozwiać ^^.
Także, to chyba wszystko. Szczerze mówiąc, kiedy patrzę na profil Wery sprzed miesięcy mam pikatchu na twarzy... czuję się tak, jakbym czytała posty całkiem innej osoby. Nawet nie chcę myśleć co działo się w umyśle pochłoniętej przez anime mnie... X D.
Nie sądziłam, że kiedyś to zrobię... ale cuda się zdarzają. Oto chwilę temu wyszłam z nadmiernego fanowania anime c:. Ale spokojnie, nadal jestem równie ześwirowana... po prostu przeniosłam się na fanowanie innych dzieł.
Jedyne co się nie zmieniło to to, że nadal jestem mendą... może nawet gorszą
<:
Btw, strasznie dziękuję za tyle followów... w sumie to dziwię się, że przy tak długiej nieobecności nadal jest ich tak dużo. Jesteście wspaniaali <3.
Pozdrowionka!