Hej, mam na imię Kornelia, mam 12 lat i jestem nocnym markiem z głową pełną historii.
Nie znoszę wcześnie wstawać, za to potrafię pisać po ciemku, kiedy cały świat śpi, a ja jeszcze czuję za dużo.
Najlepiej pisze mi się w parku albo w lesie - tam, gdzie nic nie zagłusza myśli. Tam słowa płyną same.
Pisanie to dla mnie coś więcej niż hobby.
To mój sposób na oddychanie, gdy w środku jest za ciasno.
Moje historie są pełne emocji, które siedzą głęboko - czasem bolą, czasem zostawiają ślad, ale nigdy nie są puste.
Są dla tych, którzy czują więcej, niż potrafią powiedzieć.
**Lubię czytać, poznawać ludzi i zaglądać tam, gdzie większość tylko prześlizguje się wzrokiem.
Uwielbiam piosenki, które mnie rozwalają od środka - najczęściej słucham:
„Gdyby był", „Drzewko", „Czarna woda" i „Confetti".
Każda z nich ma w sobie coś, co we mnie zostaje.
Tak samo jak mój ulubiony cytat:
> „A jeśli to nie świat jest zły... tylko my jesteśmy zbyt delikatni, by go unieść."
Właśnie tak się czasem czuję.**
Mój ulubiony film to „Gdy zadzwoni telefon" - bo w chaosie można znaleźć coś prawdziwego.
I chyba o to właśnie chodzi też w moim pisaniu.
Jeśli masz odwagę wejść do świata, gdzie słowa nie są tylko literami, ale uderzają w serce - jesteś w dobrym miejscu.
Tylko nie zapomnij zabrać emocji.
Moje teksty je obudzą."
- Se ha unidoApril 6, 2025
Regístrate para unirte a la comunidad de narradores más grande
o
Chciałabym bardzo ale bardzo podziękować osobą które głosują na moje książki. To jest coś co jest dla mnie nierealne. Jeszcze dwa lata temu nie pomyślałabym że komuś spodobają się moje książki. Te ws...Ver todas las conversaciones
Historias de Kornelia Kubanik
- 10 Historias Publicadas
Anioł który przyciąga bardziej niż...
33
7
5
Felix zawsze był zimny i bezlitosny, ale odkąd przeniósł się do nowej szkoły, nic nie jest już takie samo. By...
Nowy czas
170
13
17
Po wszystkim, co przeszli - krzykach, milczeniu, pocałunkach w ukryciu i dłoniach drżących od wspomnień - prz...
Cień który został
1.1K
20
44
Felix próbuje poskładać się na nowo - dzień po dniu, dotyk po dotyku, słowo po słowie. Choć ma przy sobie lud...