Czemu zawsze jak chce znowu pisać Lawboxa to dzieje się coś złego albo nagle nie mam czasu
Ostatnio miałam czas wolny ale ojciec wyłączał mi neta więc nie mogłam nie miałam siły
Potem poprostu leżałam i gapiłam się w cokolwiek, spaliłam się na słońcu i nie miałam siły wszystko mnie nakurwiało
Potem okazało się że muszę brać antybiotyk żeby nie mieć boleriozy bo jakiś kleszcz zjebany mnie ujebał i się coś dziwnego z tym miejscem gdzie mnie ugryzł stało i pojechałam do szpitala i tam mi przepisali leki po których z począaku czułam się źle(dalej się czuje źle)( muszę jeśč śniadanie o 8)( przeważnie jadłam o 17)(wyglądałam do dupy bo mój organizm z zjebanym metabolizmem musiał się przyzwyczaić do nowego trybu życia) a raz jak nie zjadłam przed tabletkami to się pożygałam i wgl
A jak wszytsko było ok to znowu dostałam jakiejś kurwa depresji i nie miałam na nic siły
A na koniec to jakieś 3/4 dni temu umarła mi babcia, która mnie wychowywała i wgl i teraz jest jeszcze gorzej.
Jescxe ojciec ma do mnie problem że idę do szkoły średniej na rachunkowość(technikum) a nie na biolchem(liceum) a nie stać by go było na opłacanie mi nauki. Bro na budowie twierdzi że nic nie osiągne.
Dzisiaj go ciocia zjechała od góry do dołu i mi to trochę wsm pomogło przy niezałamywaniu się. Ciocia goat♡
Musicie wiedzieć że ja chce to pisać. Ale nie mam kurwa jak.
Pozdrawiam tych co przeczytali całe( ◜‿◝ )♡
Miłych wakacji słoneczka, kiedyś wróce napewno<3