Grudzień, to ostatnia szansa, by przeczytać swoje ulubione opowiadanka z Kartek :) Za trzy tygodnie, w ostatni weekend przed świętami znikną te, które nigdy nie wrócą. Za dokładnie miesiąc (z wahaniami, więc w pierwszych dniach nowego roku wciąż mogą istnieć :P) znikną te, które mogą jeszcze kiedyś wrócić. No i Biała Róża. Biała Róża znika i nie wraca...
Skąd taka decyzja? Dokładne wyjaśnienie zamieściłam w Kartkach, ale w telegraficznym skrócie - książka rozwinęła się nie w tę stronę. Nie chcę być aktorem jednego serialu lub też pisarzem jednej książki ;)
Rozkład jazdy na ostatni miesiąc roku:
Planuję dla was świąteczny prezent w Kazimierzównie, ale nie wiem czy się wyrobię. Może więc być noworoczny. Lub na Dzień Kobiet... Na Dzień Dziecka... Zobaczymy :)
Do następnego