Musiałam trochę przesunąć granicę między pierwszą, a drugą częścią opowiadania, jednak to nie zmienia faktu, że pierwsza część Hedvigis już jutro❤
Zatem jutro oficjalnie otwieramy Kodeks!
Musiałam trochę przesunąć granicę między pierwszą, a drugą częścią opowiadania, jednak to nie zmienia faktu, że pierwsza część Hedvigis już jutro❤
Zatem jutro oficjalnie otwieramy Kodeks!
Pierwsza część opowiadania otwierającego Kodeks jest już skończona. Dajcie mi dojść do połowy drugiej, a wtedy wszystkim się podzielę :) Chyba, że rzecz pójdzie tak sprawnie, że machnę wszystko od razu :P
Do następnego ❤
Obiecałam sobie już tego nie robić, ale ja wiem i wy wiecie, że magiczna sztuczka z narzekaniem zawsze działa, zatem:
Wymyśliłam coś fajnego (pokroju Pani na Litwie, jeśli ktoś pamięta Kartki), coś, czym mogłabym otworzyć Kodeks, niestety sprzęt się uwziął i znikał mi cały zapisany tekst. A w pewnym momencie naprawdę się rozkręciłam i straciłam cały zaj*ście rozpisany wątek.... Nieśmiało liczę, że do końca czerwca się uda :P
Do następnego
Stworzyć niewielki wątek epizodyczny, z założenia mający mieć charakter zwykłego zauroczenia, tylko po to, by niekontrolowanie pozwolić mu się rozrosnąć i nie sprzeciwiać mu się jedynie dlatego, że ułatwił połączenie kilku elementów fabuły. A wy i tak nazwiecie to zakochaniem i będziecie je wypominać bohaterce :P
Mam nadzieję niedługo zaprosić was do Kodeksu, dawniej Kartek wyrwanych z Książek :D
A czemu nie jestem na przerwie, skoro zapowiadałam powrót dopiero w lipcu? O tym kiedy indziej...
Do następnego
Wiem, że obiecałam walkę o uwagę dla każdego bohatera, szczególnie Ruty i Sirputisa, ale pojawił się ciężki zawodnik, obok którego trudno przejść obojętnie. Jeszcze wytoczył takie działo, że chyba się nie pozbieram. Rozdział 63 zapowiada się ciekawie.....
Wedle różnych kalendarzy 23.04 jest Dzień Książki. Umówmy się zatem, że jeśli do tego czasu (lub do końca tygodnia) rozdział 62 się nie pojawi, to nie oczekujcie go wcześniej, jak z końcem czerwca.
Do następnego
Rozdział 62 Kazimierzówny miał być hot, ale nie skończyłam nawet pierwszej sceny i zrozumiałam, że nie tylko mnie dręczy tamten sen (patrz: rozdział 60). Trzymajcie się tam.
A, a rozdział 61 dziś w porze wieczornej :)
Ignore User
Both you and this user will be prevented from:
Messaging each other
Commenting on each other's stories
Dedicating stories to each other
Following and tagging each other
Note: You will still be able to view each other's stories.