@Lafaira wiem że trochę po czasie, ale chciałam napisać że bardzo mi przykro, jestem z tobą i trzymam kciuki żeby było lepiej. doskonale Cię rozumiem u mnie też nie jest kolorowo, a wręcz czarno. nie pozbierałam się jeszcze po poprzedniej bardzo przykrej dla mnie sytuacji a tu wkracza większe załamanie psychiczne i kolejna druzgocząca. czasami tak jest że życie nam się sypie, ale jak powtarza moja mama po każdej burzy wychodzi słońce. nie czuję się kompetentną osobą żeby Cię pocieszać, bo sama nie umiem się pozbierać, ale na tyle na ile mogę przesyłam dobre myśli i niech smerfy będą z tobą. miłej nocy i pamiętaj że w końcu wszystko się ułoży, czasami tylko musimy troszkę poczekać :)