Moi drodzy Pielgrzymi,
Nawet nie wiecie, jak bardzo się cieszę, kiedy to piszę. „Oczy Rozdroża. Pałac Uroborosa” właśnie przebiły 5 tysięcy odsłon!
Kiedy stawiałam pierwsze kropki na tej platformie, taka liczba była dla mnie absolutnym kosmosew, czymś totalnie nie do ogarnięcia. Pamiętam, jak patrząc na licznik innych autorów i zastanawiając się: „Jak oni to robią?”. Dzisiaj ta „magia” dzieje się tutaj, a to wszystko Wasza zasługa.
Political fantasy to nisza w niszy. Tym mocniej uradowana jestem, że zdecydowaliście się przekroczyć próg Pałacu Uroborosa. Ogromnie mnie cieszy, że jesteście, zaglądacie, kibicujecie postaciom i... no cóż, nierzadko macie ochotę własnoręcznie je zamordować (w pełni to rozumiem, też miewam takie momenty!).
A skoro o skrajnych emocjach mowa… Słowo się rzekło!
Obiecałam Wam, że jeśli wybijemy te 5 tysięcy, Lyras dostanie swoją chwilę i wypowie to jedno, klasyczne, ikoniczne zdanie rasowego bad boya: „Jesteś moja!”. A kimże ja jestem, by sprzeciwiać się woli nieba i czytelników..? Spodziewajcie się więc, że ten moment nadejdzie w drugim tomie! Dlatego serdecznie zapraszam Was do zostawienia swojego śladu w: „Oczy Rozdroża. Noc Cudów”.
Nie byłabym sobą, gdybym nie dorzuciła do tej układanki kogoś nowego. Pojawi się postać, która potrafi potężnie namieszać… i mam przeczucie, że polubicie tego buntownika. W końcu, jak to się mówi, czasem najgorsze żmije hoduje się na własnej piersi.
https://www.wattpad.com/story/407828066-oczy-rozdro%C5%BCa-noc-cud%C3%B3w-tom-ii
Dziękuję, że tworzycie tę historię razem ze mną.
Do zobaczenia na rozstajach dróg,
L.S.