Moi drodzy Pielgrzymi,
Po raz kolejny Rozdroże jest niby takie same ale czuć, że coś się zmieniło.
Zmieniła się okładka, ale to nie jedyna zmiana. Do tytułu dołączyła wreszcie nazwa tomu. Długo wahałam się, czy "Oczy Rozdroża" mają być nazwą jednego tomu, czy całego cyklu.
W końcu nadszedł ten dzień.
"Oczy Rozdroża" zostają nazwą cyklu, a obecny tom nosi tytuł:
"Pałac Uroborosa"
To decyzja przemyślana i zgodna z tym, dokąd prowadzi ta historia. Ten tom jest wyraźnie bardziej polityczny, cięższy w słowach i wyborach. Skupia się na Krainach Zaćmienia ich strukturze, sprzecznościach, obietnicach i kłamstwach. Na pałacu, który pożera własny ogon i na świecie, w którym historia po raz kolejny zatacza koło.
Bo to opowieść o miejscu, gdzie każdy mógłby zatrzymać bieg wydarzeń ale albo nikomu nie jest to na rękę, albo wszyscy zbyt świadomie odwracają wzrok.
Zapraszam Was do dalszej wędrówki.
Pałac otworzył swoje bramy szerzej niż wcześniej, a Rozdroże… jak zwykle nie pyta, czy jesteście gotowi.
Do zobaczenia na rozstajach dróg,
L.S.