130 tysięcy wyświetleń "Lust (in the dark)". To Wasza zasługa, bardzo dziękuję każdej i każdemu, kto zajrzał do tej historii. Zdaję sobie sprawę, że największe zainteresowanie wzbudzały pierwsze rozdziały, przez które "Lust" przypomina odwrócony erotyk. Masa seksu na samym początku. I zdaję sobie sprawę, że te same rozdziały wiele osób odepchnęły, zraziły i zniesmaczyły. Te, które chciałabym przyciągnąć, odeszły, a te, które pomyliły książkę z ostrym erotykiem... też odeszły, rozczarowane dalszą fabułą. Cóż, nie planuję łagodzić przesłania. "Lust" pozostanie (momentami) obsceniczne, odrażające i przesuwające granice. Mogę jedynie prosić o danie mu szansy - ale wyłącznie czytelniczki dorosłe, świadome i otwarte.
Odeszłam od tematu. Bardzo, bardzo dziękuję za te wyświetlenia.