OGŁOSZENIA PARAFIALNE
No więc stwierdziłem, że chcę wprowadzić kilka reform
Reforma numero uno: będę więcej pisać na tej tablicy, bo czemu nie?
Reforma numero duo: tutaj będę dawał wam raporty z postępów nad książką bo bardzo niecierpliwe z was stworzenia.
Reforma numero treo: mam nadzieję, że przynajmniej tutaj będziecie odpowiadać (bardzo miło by było️)
Reforma numero cztero: wy też jeśli chcecie możecie pisać na tej tablicy (włączając pytania czy ptak nasrał mi dziś na okno, po co się ograniczać?)
Reforma numero pięcio zgubiła się gdzieś po drodze
Reforma numero ostatnio skoczyła pod traktor sołtysa
No i z takich aktualizacji, zawartych w reformie numero duo, to przyznam szczerze, że na razie produkcja stoi, ale mam na to bardzo dobre wytłumaczenie.
Ogólnie to kilka dni temu wróciłem z wyjazdu w góry. No i, co za niespodzianka, poskładało mnie przeziębienie. Walczę z kaszlem i katarem, syropy chlam.
I jeszcze moja siostra dziś dostała ospy. A że rodzice ostatnio mają za dużo energii i mają chyba ze trzy prace jednocześnie, to ja się muszę nią zajmować.
Mam nadzieję, że zrozumiecie.
No i trzymajcie się tam ciepło, bo zimno na dworze.
I NOŚCIE CZAPKI I SZALIKI BO WIEM, ZE TA DZISIEJSZA MŁODZIEŻ TO TYLKO KAPTURY I NA ANTARKTYDĘ KURWA IŚĆ BĘDĄ.
Serio, co to ma być, jakaś dziwna moda na nienoszenie czapek?
Czapki są fajne. Zaprzyjaźnijcie się z czapkami.
A ja spadam.
Nara.