Między kolejnymi rozdziałami Nie ma róży bez kolców chciałam się na chwilę zatrzymać i spojrzeć wstecz na Złotą klatkę, pod którą wybiło 46 tysięcy wyświetleń. Rozumiecie to? 46 tysięcy... Patrzę i nie dowierzam własnym oczom. To coś niesamowitego. Dziękuję każdemu, kto poświęcił choćby minutę na tę historię ❤️ Jestem Wam przeogromnie wdzięczna. Mam nadzieję, że pokochacie Nadię i Maksa jeszcze mocniej niż Kordelię i Pedro. Sięgnijmy razem gwiazd, moje złote różyczki!
PS. Kolejny rozdział Nie ma róży bez kolców zbliża się wielkimi krokami