PaniBlu
---
Komunikat dla czytelników ❄️
Jeśli ktoś z Was mieszka na Pomorzu, to wie, że mamy swoje priorytety.
Na pierwszym miejscu: śnieg.
Na drugim: jeszcze więcej śniegu.
Moja mała wioska jest dziś tak zasypana i zawiana.
Wczoraj poszłam na spacer z psem.
Teoretycznie „spacer”.
Praktycznie — pomoc drogowa w wersji futrzastej.
Owczarek kaukaski na końcu trasy wyciągał samochód ze śniegu
96 kg psa, zero narzekania.
On na co dzień ciągnie dzieci na sankach, więc auto potraktował jak większe dziecko bez czapki.
Serio zaczynam się zastanawiać, czy nie założyć firmy:
„Kaukaski Pomoc Drogowa — płatność głaskaniem”. Dobra nad nazwa się jeszcze muszę zastanowić.
A dziś poziom trudności rośnie:
spacer z owczarkiem kaukaskim i spacer z owczarkiem środkowoazjatyckim.
Jeśli nie wrócę — szukajcie mnie gdzieś między zaspą a saneczkami .
Będzie zabawa. A przynajmniej ktoś z nasze trójki będzie się bawił.