PaniBlu

          	---
          	
          	Komunikat dla czytelników ❄️
          	
          	Jeśli ktoś z Was mieszka na Pomorzu, to wie, że mamy swoje priorytety.
          	Na pierwszym miejscu: śnieg.
          	Na drugim: jeszcze więcej śniegu.
          	
          	Moja mała wioska jest dziś tak zasypana i zawiana.
          	
          	Wczoraj poszłam na spacer z psem.
          	Teoretycznie „spacer”.
          	Praktycznie — pomoc drogowa w wersji futrzastej.
          	
          	Owczarek kaukaski na końcu trasy wyciągał samochód ze śniegu 
          	96 kg psa, zero narzekania.
          	On na co dzień ciągnie dzieci na sankach, więc auto potraktował jak większe dziecko bez czapki.
          	
          	Serio zaczynam się zastanawiać, czy nie założyć firmy:
          	„Kaukaski Pomoc Drogowa — płatność głaskaniem”. Dobra nad nazwa się jeszcze muszę zastanowić.
          	
          	A dziś poziom trudności rośnie:
          	spacer z owczarkiem kaukaskim i spacer z owczarkiem środkowoazjatyckim.
          	Jeśli nie wrócę — szukajcie mnie gdzieś między zaspą a saneczkami .
          	
          	Będzie zabawa. A przynajmniej ktoś z nasze trójki będzie się bawił.
          	

PaniBlu

          ---
          
          Komunikat dla czytelników ❄️
          
          Jeśli ktoś z Was mieszka na Pomorzu, to wie, że mamy swoje priorytety.
          Na pierwszym miejscu: śnieg.
          Na drugim: jeszcze więcej śniegu.
          
          Moja mała wioska jest dziś tak zasypana i zawiana.
          
          Wczoraj poszłam na spacer z psem.
          Teoretycznie „spacer”.
          Praktycznie — pomoc drogowa w wersji futrzastej.
          
          Owczarek kaukaski na końcu trasy wyciągał samochód ze śniegu 
          96 kg psa, zero narzekania.
          On na co dzień ciągnie dzieci na sankach, więc auto potraktował jak większe dziecko bez czapki.
          
          Serio zaczynam się zastanawiać, czy nie założyć firmy:
          „Kaukaski Pomoc Drogowa — płatność głaskaniem”. Dobra nad nazwa się jeszcze muszę zastanowić.
          
          A dziś poziom trudności rośnie:
          spacer z owczarkiem kaukaskim i spacer z owczarkiem środkowoazjatyckim.
          Jeśli nie wrócę — szukajcie mnie gdzieś między zaspą a saneczkami .
          
          Będzie zabawa. A przynajmniej ktoś z nasze trójki będzie się bawił.
          

PaniBlu

          
           Przerwa świąteczna
          
          „Dziewczyna z brzoskwiniowego sadu” 
          Wstępnie ją skończyłam… tylko jeszcze jej nie publikuję.
          Liczba rozdziałów okazała się lekko przerażająca — około 500 
          
          Ktoś mądrze zasugerował, żeby podzielić historię na tom 2 
          i chyba to najlepsze rozwiązanie — ta opowieść po prostu urosła sama.
          
          A tak przy okazji… znowu jestem chora 
          Od września to już drugi raz.
          Czy ktoś poza mną ma uczulenie na wszystkie antybiotyki?
          Zaczynam się czuć jak samozwańczy znawca medycyny naturalnej 
          
          Na najbliższy czas robię krótką przerwę świąteczną 
          i zamieniam pisanie na czytanie.
          Jeśli macie coś do polecenia z motywem świąt, zimy, ciepłej historii —
          chętnie przyjmę rekomendacje 
          
          Spokojnych, dobrych dni
          — PaniNina ✨
          
          

PaniBlu

           Dziewczyna z brzoskwiniowego sadu
          
          Wiem — nikt tego nie czyta, a ja nadal piszę. I piszę.
          Czy to już coś ze mną nie tak?
          
          Nie piszę dlatego, że muszę.
          Piszę, bo lubię. Bo to mnie uspokaja, porządkuje myśli
          i daje chwilę tylko dla mnie.
          
          Czasem jednak pojawiają się pytania:
          czy temat jest zły?
          dlaczego historie pełne błędów i literówek potrafią się wybić,
          a inne giną, zanim ktoś je zauważy?
          
          Jeśli jesteś tu i to czytasz — dziękuję 
          To wystarczy, żebym pisała dalej.
          
          — PaniNina
          

PaniBlu

          ✍️ Małe wyznanie autorki
          
          Utknęłam z rozdziałem.
          Piszę go już drugi dzień i… ciągle mi się nie podoba 
          Kasuję, poprawiam, zmieniam kolejność zdań i znowu zaczynam od nowa.
          
          Wolę jednak dać Wam coś, z czego będę dumna,
          niż wrzucić rozdział tylko po to, żeby „był”.
          
          Dziękuję za cierpliwość i za to, że tu jesteście 
          Wracam do pisania — on w końcu pęknie ✨
          
          — PaniNina
          
          

Yuuki_Litero

Cześć, Cześć, Serdecznie zapraszam do swojej powieści!
          
          „Od zawsze czułam, że ktoś mnie obserwuje.”
          
          Tylko że tym razem… on naprawdę tam był.
          
          Koszmary nie kończą się po przebudzeniu, a przeszłość nie pozwala jej odejść.
          Kiedy świat snu zaczyna przenikać do rzeczywistości, Renesme musi odkryć, kto – albo co – czai się w mroku…
          
           „Nim będzie za późno” to historia o strachu, który zna Twoje imię.
          O głosie w głowie, który nie zawsze należy do Ciebie.
          O granicy między snem a obłędem.
          
           Jeśli lubisz mroczne sekrety, realizm magiczny i historie, które wciągają od pierwszej strony — ta książka jest dla Ciebie.
          
           Odważysz się zajrzeć, zanim będzie za późno?
          https://www.wattpad.com/story/389609160?utm_source=android&utm_medium=link&utm_content=story_info&wp_page=story_details_button&wp_uname=Yuuki_Litero

PaniBlu

 Hej kochani!
          Miałam dziś pisać rozdziały aż do 115…
          ale… właśnie piekę obłędnie pyszne ciastka z masła orzechowego 
          
          Wybaczycie mi tę słodką zdradę?
          Obiecuję, że jutro wracam do pisania — jeśli nie  zjem wszystkich 
          
          Miłego piątku! ✨
          — PaniNina 
          
          

szafirowakawa

Hejka! Zapraszam cię do wpadnięcia na mój profil, aktualnie jestem w trakcie pisania nowej powieści „Something about the smoke”, ale posiadam również skończoną książkę, która jest moim małym sukcesem. 
          
          Oferuje obs za obs i gwiazdkę za gwiazdkę 

PaniBlu

          
           Hej wszystkim! ✨
          
          Dziękuję, że ktokolwiek to czyta ~~ żart 
          Piszę, bo lubię. Piszę, bo to moja mała odskocznia od codzienności. ☕
          
           Zawsze pisałam do Worda i trzymałam wszystko dla siebie,
          ale po paru latach wróciłam — trochę ulepszam, trochę zmieniam. 
          
           Mój największy fan ma 13 lat i mówi do mnie:
          „spoko, ciotka, ale popraw to” 
          Cóż… liczyłam na starszych fanów, ale lepsza taka fanka niż żadna! 
          (tak, opłacam ją cukierkami )
          
          No nic — miłego piątku wszystkim, którzy tu przypadkiem (albo nie) zajrzeli 
          — PaniNina 
          

PaniBlu

          
           Hejka! 
          Książka „Dziewczyna z brzoskwiniowego sadu”  jest w trakcie pisania!
          To historia o dziewczynie, która dorastała wśród brzoskwiń, zapachu lata i ciepła rodzinnej wsi — a teraz musi odnaleźć się w zupełnie innym świecie. 
          Nie wszystko jest takie, jak się wydaje… 
          
           Rozdziały pojawiają się stopniowo — to projekt, który rośnie razem z bohaterką.
          Zostaw serduszko , dodaj do biblioteki i bądź ze mną, kiedy historia dopiero się układa.
          
          Dziękuję za wsparcie, komentarze i każdą dobrą energię! 
          — PaniNina ✨
          
          
          
          
          

Nimfa291

Hej!  Chciałabym Cię zaprosić do przeczytania mojej historii „To, czego nie wiesz” – o dwójce ludzi, których łączy więcej, niż sami chcą przyznać… i o sekretach, które mogą ich ocalić albo zniszczyć.
          To opowieść o emocjach, trudnych wyborach i przyciąganiu, przed którym nie da się uciec.
          
          Będzie mi ogromnie miło, jeśli zajrzysz… i dasz znać, co o niej myślisz. Twoja opinia jest dla mnie naprawdę ważna. ✨https://www.wattpad.com/story/398468928-to-czego-nie-wiesz