Moje włosy generalnie są proste ale ich ukrytą mocą jest to że się trochę kręcą. Najbardziej lubią to robić po bokach odsłaniając tym samym taką krawędź od miejsca gdzie mam wygolone albo kawałek skóry. Za to kiedy chcę je ułożyć żeby były takie messy to zapominają o tym wszystkim i oklapuja po 0,0007 sekundy
Najbardziej kocham poradniki jak ułożyć żeby były messy gdzie trzeba to zrobić na mokrych umytych włosach i ugniatać je kilka minut
Niczego bardziej nie pragnę o 6 rano przed szkołą niż myć włosy i wklepywać to kilka minut tylko po to żeby oklapło mi po godzinie tak czy siak
Czytam Zaginionego Kafki w tłumaczeniu Jerzego Korpanty i niebywale mnie bawi fakt tego jak wiele on przypisów daje. Jestem na 22 stronie i już jest ich 7. W sumie na początku trochę mi to dało nieprofesjonalny vibe ale teraz czuję się jakbym czytał to z kimś kto ma trochę obsesje na punkcie Kafki jak ja i mówi mi co chwilę o najmniejszej drobnostce typu „(chodzi tu o robaka) ungeziefer, słowo to pojawia się w pierwszym zdaniu opowiadania „przemiana” nad którą Kafka pracował równolegle z pracą nad powieścią „Zaginiony”…”. Z drugiej strony Jerzy trochę traktuje mnie jak idiotę, tłumaczy mi, że Lina to zdrobnienie od Karolina albo Adeline i że nazwisko Butterbaum to nazwisko najpewniej żydowskie i co to znaczy butter i baum. Możliwe że też ma trochę autyzm bo tłumaczy że przetłumaczył aufgabeln jako „złowiłeś” i że to znaczy po niemiecku „wyrwać kogoś wyhaczyć”. Jakby Jerzy skumałem że on nie dosłownie złowił Karla na wędkę nie musisz się tłumaczyć-
Jak czytałem idiotę to mi nawet nie byli w stanie przetłumaczyć w przypisach często padających zdań w innych językach (głównie chyba francuskim) a Jerzy by mi to przetłumaczył.
To samo wydawnictwo btw
Jak coś piszę i przekminiam rzeczy w stylu ustawienie osób przy stole co ma zasymbolizować hierarchię na której na samym dole jest główna bohaterka to sobie myślę o moim ulubionym cytacie z ksiazki dla ludzi mądrych. Mianowicie: „stup”
Jestem chory na wszystko kochana
I nie wiem co mnie tu czeka
Jestem chory na wszystko
Chorobę mam na powiekach
Jestem chory na wszystko kochana
I jak pies kulawy szczekam
Jestem chory na wszystko, chory na wszystko
Chorobę mam na powiekach
@SPERMOL ja miałam książke o jeżu i miałam jeża jeden dzień w misce mojego psa. Miałam książki o szczeniakach i mam teraz szczeniaka i miałam o kotach a kota ni mam więc dzaiła to tak pi razy drzwi
Reszta książki powinna być o tym jak myszkin się kumpluje z tym jeżem i razem oglądają zachód słońca na klifie
A tak to nawet nie wiem co się z nim stało ehh
Jeszcze z dwa, trzy lata temu myślałem, że ludzie są albo dobrzy, albo źli, i że muszę wybrać, czy jestem kimś w rodzaju jezusa, buddy czy bliżej mi jednak do postaci szatana. Okazało się, że świat tak nie działa XDD