Książki warto pisać tylko wtedy, jeśli przekroczy się ostatnią granicę wstydu; pisanie jest rzeczą bardziej intymną od łóżka; przynajmniej dla mnie.
Byłem buntownikiem łagodnym, najłagodniejszym z możliwych, ale krańcowym. Poszedłem do końca. Czy za daleko? Chciałem unieść wszystkie nieszczęścia świata ludzi. I zwariowałem.
- JoinedMarch 16, 2015
- website: www.flegmatycznie.pl
Sign up to join the largest storytelling community
or
Stories by Spankej
- 2 Published Stories
Dzienniki włóczęgi
262
27
6
W całej swej uważności świata nie byłem nigdy pewny tego, który horyzont może być tym ostatnim, ani nawet czy...
Słoń w cylindrze
98
8
1
Słoń w cylindrze i znikająca poduszka przeprowadzają zamach na rozsądek wszechświata.